Amerykanie kupują króliki na święta. A po świętach oddają do schronisk

Króliki, czyli "Easter Bunnies", które są w USA symbolem Wielkanocy, podobnie jak baranki w Polsce, są najczęściej kupowanymi zwierzętami w okresie przedświątecznym. Od kilku lat po świętach duża liczba małych królików i zajączków trafia do schronisk dla zwierząt.

Na przedmieściach Chicago, w Algonquin, powstało nawet specjalne schronisko dla tych zwierząt. Prowadzi je organizacja "No splitting hare" założona przez małżeństwo Lisę i Roba Reemerów. Najwięcej królików trafia do nich właśnie po Wielkanocy. Średnio około 300 zwierząt.

Reklama

"Króliki żyją nawet 12 lat, oprócz karmienia potrzebują także specjalnych ćwiczeń i wcale nie są to najlepsze dla dzieci zwierzęta domowe" - mówi Lisa Reemer. Według niej zwierzęta przebywające w schronisku trafiają do adopcji dopiero po świętach, by wyeliminować przypadki, kiedy króliczki traktowane są jako "żywe wielkanocne maskotki" dla najmłodszych.

Królik, czyli "Easter Bunny", to symbol nawiązujący do czasów pogańskich. Był ziemskim symbolem bogini Eastre. Tradycję tę do USA sprowadzili imigranci z Niemiec. W wielu domach królik - jak wierzą dzieci - przynosi prezenty.

Joanna Trzos

Dowiedz się więcej na temat: USA | Amerykanie | święta | 'Królik' | króliki

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy