Obalamy mity na temat zwierząt

Wokół niektórych zwierząt i ich zachowań narosło wiele mitów. Część to wynik braku wiedzy, podczas gdy źródeł innych warto poszukać w legendach czy nieporozumieniach powstających w trakcie przekładu z jednego języka na drugi.

Oto kilka wybranych...

Reklama

1. Wielbłądy nie przechowują w garbach wody. Ludzie zaczęli uważać, że tak właśnie musi być, ponieważ wędrując przez pustynię zwierzęta te potrafią nie pić przez 17 dni, a ich garby stopniowo się zmniejszają. W rzeczywistości są one magazynami tłuszczu i dzięki ich rozmiarom można jedynie sprawdzić, jak dobrze odżywiony jest dany osobnik. Wielbłądy wypijają naraz do 120 litrów wody, a ich wytrzymałość na niedobór życiodajnego płynu jest wynikiem szeregu adaptacji fizjologicznych (zmiennej temperatury ciała, skąpego oddawania moczu, okrywy włosowej odbijającej promienie słoneczne czy wreszcie niskiej zawartości wody w tkankach ciała) oraz zdolności do przechowywania wody w czerwonych krwinkach.

2. Niedźwiedzie polarne wcale nie są białe. Ich włosy są przezroczyste i puste w środku. Dzięki temu rozpraszają i odbijają światło, dlatego wydają się białe. Ma to miejsce tuż po okresowym linieniu, ponieważ w miarę upływu czasu utlenianie i pokrywanie futra tłuszczem robią swoje i miś nabiera żółtawej barwy.

3. Krokodyle nilowe czy słonowodne mają olbrzymie szczęki. Naciski powstające podczas zagryzania wahają się w granicach kilku ton. Mięśnie rozwierające są jednak słabe do tego stopnia, że gdyby człowiek przytrzymał zaciśnięte szczęki, zwierzę nie byłoby w stanie ich rozewrzeć.

4. Jelonki o wielkich załzawionych oczach są w wielu kulturach symbolem łagodności i niewinności. Tymczasem jelenie szlachetne (Cervus elaphus) żyjące na szkockiej wyspie Rum są prawdziwymi egzekutorami. W sierpniu i wrześniu stają się pogromcami pewnego gatunku ptaków morskich: petreli. Zjadają ich głowy i kończyny. Wszystko po to, by uzyskać składniki mineralne niezbędne do wykarmienia własnych młodych w ubogim środowisku.

5. Lemingi wcale nie popełniają zbiorowego samobójstwa. Po prostu co cztery lata mamy do czynienia z wyżem demograficznym, a zwierzęta masowo migrują, by znaleźć wolne terytorium. Wiele z nich spada wtedy z urwisk do morza, rzek czy jezior. Lemingi są samotnikami, dlatego silniejsze i starsze osobniki wyganiają młodsze i słabsze, zanim skończą się zasoby pożywienia. Gryzonie rozpraszają się w przypadkowych kierunkach w poszukiwaniu wolnych "kwater". Niekiedy ukształtowanie terenu doprowadza do zebrania na ograniczonej przestrzeni wielu osobników, które mogą wtedy wpadać w panikę. Na pewno jednak gryzonie nie targają się na swoje życie.

6. W Afryce żyją dwa gatunki nosorożców: o białej i czarnej skórze. Nieprawda... Oba mają szarą skórę. Błąd to wynik złego rozumienia wyrazu pochodzącego z języka Burów. "Widje" oznacza szeroki, od szerokich warg nosorożca (przystosowanych do roślinożernego trybu życia). W angielskim pomylono to ze słowem "white", czyli biały i inne gatunki nosorożca nazwano czarnymi. Co śmieszniejsze, niektóre czarne nosorożce są jaśniejsze od swoich białych pobratymców.

7. Węże nie hipnotyzują wzrokiem swojej ofiary. Wiele z nich źle widzi. Przesąd wziął się stąd, że przezroczyste powieki tych gadów są ze sobą połączone. Powieki dolna i górna uległy zrośnięciu, dlatego węże nie mrugają i wyglądają, jakby cały czas bacznie wpatrywały się w dany obiekt. Trzeba też zdementować pogłoski, że węże nigdy nie śpią. Śpią, ale z otwartymi oczyma.

Anna Błońska

Kopalnia Wiedzy
Dowiedz się więcej na temat: zwierze | wody | mity

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje