Opuszczona osada poszukiwaczy złota wyłania się z wody

Zalana około 60 lat temu osada poszukiwaczy złota zaczyna wyłaniać się z opadających wód jeziora Folsom w Kalifornii.

Okoliczni mieszkańcy i turyści coraz tłumniej spacerują po odsłoniętym lądzie, penetrując ruiny domów i warsztatów. Jednak zgodnie z nakazem władz nie wynoszą stąd nic - nawet starych żelaznych gwoździ.

Reklama

To w tym miejscu - zalanym w latach pięćdziesiątych ubiegłego stulecia przy budowie tamy - znajdowała się osada Mormon Island słynąca z pokładów złotego kruszcu.

W szczytowym momencie swojego rozwoju miała dwa i pół tysiąca mieszkańców, cztery hotele, siedem barów typu "saloon" i jedną szkołę.

CNN/x-news
Dowiedz się więcej na temat: podsumowanie | poszukiwacze złota

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy