Rzadki okaz meteorytu służył do... przygniatania serów

Hiszpańska rodzina spod Ciudad Real nieopodal Madrytu przez ponad 30 lat trzymała w domu rzadki okaz meteorytu. Znalazła go na polu i myślała, że to złom. 100-kilogramowy "przybysz z kosmosu" był używany m.in. do przygniatania szynek i serów.

Bryłę znaleziono w 1980 roku na polu podczas wypasania bydła. Miała nieregularny kształt i wzięto ją za powojenny złom.

Reklama

Przyniesiono do domu i od tamtej pory służyła m.in. do przygniatania wyrabianych przez rodzinę Lopez szynek i serów.

Kilka dni temu w telewizji właściciele "złomu" obejrzeli reportaż o meteorytach i skontaktowali się z Hiszpańskim Instytutem Nauk Geologicznych. Ten po przeprowadzeniu pierwszych badań potwierdził, że owa metalowa bryła jest tzw. syderytem, czyli meteorytem z żelaza.

Jest to czwarty tego typu okaz znaleziony w Hiszpanii i osiemdziesiąty piąty na świecie. Analizując jego skład, naukowcy doszli do wniosku, że meteoryt spadł na Ziemię w czasach plejstocenu - epoki, która rozpoczęła się 2,5 mln lat temu.


Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy