Sąd w Rzymie ukarał znanego włoskiego kieszonkowca

Znany włoski kieszonkowiec otrzymał zakaz korzystania z komunikacji miejskiej w całych Włoszech. W ten sposób sąd w Rzymie ukarał go za dwudziestoletnią działalność na znanej stołecznej linii 64, łączącej Dworzec Termini z Placem św. Piotra.

57-letni dziś mężczyzna nazywany był "specjalistą autobusu 64".

Grasował na tej linii dwadzieścia lat, okradając turystów i pielgrzymów, którzy jadąc do Watykanu tak byli wzruszeni czy przejęci, że zapominali o ostrzeżeniach, zawartych w przewodnikach we wszystkich językach świata: uwaga na autobus 64!

Sędzia położył kres działalności kieszonkowca, zakazując mu poruszania się autobusami, tramwajami czy metrem nie tylko w Wiecznym Mieście, ale w całym kraju.

Nie wolno mu też opuszczać swego miejsca zamieszkania i wychodzić poza własną dzielnicę.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje