Sarnie przedszkole w Przemyślu

Bambuś, Lola, Fiona i 7 innych sarenek trafiło do Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt Chronionych w Przemyślu. Weterynarze i wolontariusze opiekują się nimi 24 godziny na dobę.

- Mamy ok. 10 sarenek. Są to osobniki, które np. zostały ranione przez kosiarkę, albo wpadły do studzienki kanalizacyjnej - mówi lekarz weterynarii Radosław Fedaczyński.

Reklama

Najmłodsze maluchy mają po kilka dni. Różnią się od siebie nie tylko wiekiem, ale i usposobieniem - niektóre są potulne, innym zdarza się nawet ugryźć. 

W tym prawdziwym sarnim przedszkolu sarenki zostaną do września.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje