Sowy atakują biegaczy w parku w Oregonie

Mieszkańcy amerykańskiego Salem w Oregonie mają nietypowy problem - biegacze trenujący po zmroku i wczesnym rankiem w jednym z parków są atakowani przez agresywne sowy.

- To było jak porażenie prądem. Ostre pazury wbiły się w moja głowę. Czułem jakbym miał na niej kilkanaście kilogramów - relacjonowała atak drapieżnika jedna z ofiar.

Reklama

Tylko w ostatnim czasie miejskie służby odnotowały co najmniej kilka podobnych przypadków. Wciąż nie do końca wiadomo, dlaczego sowy tak się zachowują.

CNN Newsource/x-news

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje