Żołnierska dieta: Grochówka w roli głównej

Co je żołnierz? Żołnierz je obrońcą ojczyzny - brzmi odpowiedź ze starego kawału. Ale żołnierska dieta to nie żarty. Podczas 23. Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego, który trwa w Kielcach, obok nowoczesnego sprzętu, prezentowane są najnowsze technologie żywienia - w koszarach i na polu walki.

Grochówka nadal jest symbolem wojskowej kuchni, jak twierdzą wojskowi kucharze, ale do menu dołączyły ekskluzywne specjały, jak wołowina sous vide, czy kaczka na czerwonej kapuście.

- Polski żołnierz ma dietę zbilansowaną w stosunku do wykonywanych przez siebie działań - mówi ppk Dariusz Spychała z Wojskowego Ośrodka Badawczo-Wdrożeniowego Służby Żywnościowej. - Każde danie musi spełniać odpowiednie normy i receptury, różne od kuchni cywilnej - dodaje.

Na polu walki żołnierz częściej wykorzystuje zbilansowane racje żywnościowe, które mogą być używane w każdych warunkach. W takich pakietach znajdziemy na przykład nowoczesną żywność liofilizowaną (najpierw jest mrożona a następnie suszona).

Zobacz także lądowanie Caracala na Targach w Kielcach:

Reklama

Relacja z lądowania dostępna jest TUTAJ


Dowiedz się więcej na temat: MSPO | żywienie żołnierzy

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje