Zuchwała kradzież diamentów. Jak z filmu

Jubiler z Kolonii przeżył niemały szok, gdy otwierając w poniedziałek rano drzwi do swojego salonu zobaczył widok jak z filmu. Gablota zawierająca diamenty warte 200 tys. euro zniknęła w precyzyjnie wyciętej w podłodze dziurze. Złodziej, który obrabował jubilera, dostał się do piwnicy pod salonem wykopanym przez siebie tunelem, a następnie wyciął dziurę w podłodze.

Już następnego dnia rano policja zatrzymała 6 osób podejrzanych o dokonanie kradzieży. Dwoje z nich to członkowie gangu znanego funkcjonariuszom.

Reklama

Znaleziono przy nich skradzioną biżuterię, którą zwrócono szczęśliwemu jubilerowi.

X-news

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje