Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Nie przyjęto go na studia, bo... zapomniał znaczka

17-letni Holender Niels Grote Beverborg świetnie zdał maturę i był przekonany, że uzyskanie wymarzonego miejsca na wydziale medycyny w Groningen będzie czystą formalnością. Nie udało mu się jednak, bo zapomniał o znaczku pocztowym.

Znaczek powinien być naklejony na dołączoną do wniosku o miejsce na uczelni kopertę, w której urząd, zajmujący się rozdziałem miejsc, informuje kandydata o swej decyzji. Urząd uznał, że skoro nie ma znaczka, wniosek nie spełnia wymogów formalnych.

Niedoszły student próbował dochodzić swych racji w sądzie, zarzucając urzędnikom biurokratyczne działanie. Sąd uznał jednak we wtorek, że urząd postąpił zgodnie z prawem.

Niels zamierza ponownie wystąpić o miejsce na wydziale medycyny w przyszłym roku. Po wyjściu z sali sądowej zapewniał, że na pewno nie zapomni o znaczku.

Źródło informacji: INTERIA.PL/PAP

więcej o:
studia,
Holandia,
ciekawostki

Oceń artykuł:

zobacz ranking »
  • tak 50%
  • nie 50%
Ocen: 2
Zamknij

Dodatki

 

  • przyjecie
    (2010-08-26 15:13)
    ~Nederlander

    nie jest prawda ze gdyby wyslal podanie ze znaczkiem to na pewno dostalby sie na uczelnie,
    przyj...

  • przeciez takie zawiadomienie można
    (2010-08-25 12:29)
    ~zbyszko

    wyslać bez znaczka i wtedy odbiorca musi wnieść stosowmną oplate za list w miejscu odbioru poczty ?

  • Eh ta biurokracja....
    (2010-08-24 15:01)
    ~Ola

    Kiedy coś z tym zrobią.


Informacje dodatkowe