Naukowcy z Uniwersytetu Kolumbii Brytyjskiej poprosili 13 rezydentów z otolaryngologii szpitala w Vancouver o wykonanie 300 rzutów monetą i sprawdzenie, czy uda im się uzyskać orła. Okazało się, że wszyscy uczestnicy eksperymentu wyrzucali więcej orłów, a u 7 osób odnotowano zdecydowaną przewagę orłów na reszkami. Jeden z uczestników badania ustanowił nawet swoisty rekord: w jego przypadku orły stanowiły 68% wszystkich rzutów, podczas gdy średnia wyliczona dla tej grupy wynosiła 57%.
Sukces zależał od kilku czynników: wysokości, na jaką podrzucono monetę, prędkości ruchu oraz od tego, ile razy kawałek metalu obracał się przed schwyceniem. Kanadyjczycy stwierdzili, że kiedy rezydentów poinstruowano, co robić, i dano im kilka minut na wytrenowanie techniki, ponad połowie udawało się zmanipulować wynik.
Przebieg eksperymentu obserwowano i nagrywano, by zapobiec ewentualnym próbom oszustwa. Czemu wzięli w nim udział właśnie lekarze? Ponoć dlatego, że jak piszą autorzy studium, niekiedy wybór metody leczenia zależy właśnie od rzutu monetą...
Autor: Anna Błońska







~mirop
odpowiednia wysokość i złapać w odpowiedniej chwili ;) za każdym razem orzeł!!!
~:)
Jak ktoś troszkę lizną statystyki to wie że 300 prób to za mało by można było odrzucić hipotezę i...
~a.
się wbijał?
Rzucanie monetą jest do wyuczenia (oczywiści im wyższy podrzut tym trudniej kontrol...
~akim
Bzdura. to zależy od tego jak bardzo o tym myslimi, o wyniku, a nie od obrotów i wysokości. tyle
~maniek
na kanadyjskiej monecie :-) :-) :-) - to naprawde jakis magik byl
~skud
~Ansys
kiedyś robiłem sobie taki test ale tylko 10 rzutów.
najgorszy wynik jaki osiągnełem to na 10 rzut...
dodaj komentarz »wszystkie wątki »