Merkel chce sił natychmiastowego reagowania NATO

Angela Merkel chce dotrzymać postanowień umowy NATO-Rosja. Jednocześnie, w przeddzień szczytu NATO w Walii, opowiedziała się za utworzeniem sił natychmiastowego reagowania NATO.

Kanclerz Niemiec nie liczy się z militarnymi działaniami Rosji skierowanymi przeciwko trzem państwom bałtyckim: Litwie, Łotwie i Estonii. - Wychodzę z założenia, że zachowana zostanie terytorialna integralność tych krajów - powiedziała Angela Merkel w Berlinie.

Reklama

Kanclerz podkreśliła, że rozumie jednak państwa bałtyckie, które chcą wiedzieć, jak w razie potrzeby Sojusz Północnoatlantycki wywiąże się z obowiązku przyjścia im z pomocą. - Na szczycie NATO podejmiemy wspólnie szereg decyzji, które sprawią, że - z zachowaniem zasad układu NATO-Rosja - poprawie ulegnie szybkość reakcji NATO w tym regionie. Poczynione zostały już kroki przygotowawcze - wyjaśniła Angela Merkel.

Wobec wmieszania się Rosji w walki na wschodniej Ukrainie wiodący politycy państw bałtyckich ostrzegli przed możliwą rosyjską agresją na ich kraje. We wszystkich tych trzech państwach członkowskich NATO, byłych republikach ZSRR, żyje mniejszość rosyjska.

Nowe siły natychmiastowego reagowania

Podpisany w Paryżu w 1997 roku układ NATO-Rosja wyklucza stałe stacjonowanie sił Sojuszu na terytorium państw byłego Układu Warszawskiego. NATO rozważa więc utworzenie sił natychmiastowego reagowania, które w razie kryzysu możliwie szybko zostałyby przemieszczone na wschodnie terytoria Sojuszu. Te specjalne siły miałyby liczyć do kilku lub kilkunastu tysięcy żołnierzy i byłyby nową "szpicą" istniejących już sił szybkiego reagowania.

Doniesienia agencyjne z Berlina powołując się na anonimowego przedstawiciela niemieckiego rządu mówią, iż na szczycie NATO nie będzie mowy ani o członkostwie Ukrainy w Sojuszu, ani o dostawach broni na Ukrainę.

UE przygotowuje nowe sankcje

Rzecznik niemieckiego rządu Steffen Seibert poinformował tymczasem w Berlinie, że dotrzymany zostanie harmonogram dalszych sankcji wobec Rosji. Zgodnie z nim pod koniec tygodnia państwa członkowskie UE mają podjąć decyzję. Rozpatrywane przez Komisję Europejską propozycje dotyczą tych samych dziedzin, co sankcje przyjęte już pod koniec lipca. Należy do nich ograniczenie dostępu rosyjskich przedsiębiorstw na rynki finansowe UE oraz embargo na dostawy broni, także towarów i technologii, które mogą znaleźć zastosowanie zarówno cywilne, jak wojskowe.

Szefowie unijnych państw i rządów podjęli w sobotę (30.08) w Brukseli decyzję, że w obliczu interwencji rosyjskich wojsk na wschodniej Ukrainie Unia Europejska zaostrzy sankcje wobec Moskwy.

DPA, AFP, RTR / Elżbieta Stasik/ Redakcja Polska Deutsche Welle

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje