Śmiertelna ofiara odry w Berlinie. Zmarło 1,5-roczne dziecko

Od miesięcy w Berlinie odnotowuje się spiętrzenie przypadków zachorowań na odrę. Jest pierwsza ofiara śmiertelna.

Jak podano w poniedziałek (23.02) w Berlinie 18 lutego na odrę zmarło 1,5-roczne dziecko, które przebywało w szpitalu zakaźnym. Senator Berlina ds. ochrony zdrowia Mario Czaja poinformował, że nie wiadomo, jak doszło u tego pacjenta do zakażenia wirusem odry.

Reklama

W Berlinie od października 2014 odnotowuje się falę zachorowań na tę chorobę. Do 23 lutego odnotowano 574 przypadki tej choroby. Jedna ze szkół w dzielnicy Lichtenberg w poniedziałek została zamknięta ze względów profilaktycznych.

Lekarze są zdania, że przyczyną obecnej już prawie epidemii odry jest fakt, że coraz mniej dzieci poddawanych jest szczepieniom. W RFN zaczyna się wręcz rozważać wprowadzenie obowiązkowych szczepień.

Federalny minister zdrowia Hermann Groehe ostro krytykuje przeciwników szczepień, mówiąc: "zupełnie irracjonalny strach przed szczepieniami jest brakiem odpowiedzialności. Kto odmawia swojemu dziecku ochrony przez szczepienie naraża zdrowie i życie nie tylko swojego dziecka, ale także zagraża innym, a to może doprowadzić do poważnego uszczerbku na zdrowiu".

Nie do wytrzebienia jest mylne przekonanie funkcjonujące od 1998 r. Jeden z brytyjskich naukowców twierdził, że powszechnie stosowana kombinacja szczepień przeciwko odrze, śwince i różyczce może wywołać autyzm. Co prawda, naukowcy wycofali się potem z pracy badawczej na ten temat, ale pogłoska nadal jest żywa  i niektórzy ludzie wciąż  żyją w tym mylnym przekonaniu.

Trwałe uszkodzenia

Jest to jednak fatalne, bo odra może mieć fatalny i bardzo ciężki przebieg. Odra jest chorobą wysoce zakaźną i może spowodować nieodwracalne szkody w organizmie, a nawet śmierć, kiedy wirus będzie powoli atakował układ nerwowy.

Według danych statystycznych, RKI dwoje z tysiąca pacjentów umiera w wyniku infekcji wirusem odry. Zarazki te mogą wywołać ciężkie zapalenie płuc czy groźne zapalenie opon mózgowych, co w konsekwencji może doprowadzić do trwałych uszkodzeń mózgu.

Wirusy odry rozprzestrzeniają się najprostszymi drogami: przez kaszel, kichnięcie, podawanie rąk czy nawet w trakcie rozmowy z zarażoną osobą. Okres wylęgania choroby wynosi dwa tygodnie, po czym pojawiają się pierwsze objawy: gorączka, kaszel i katar, natomiast charakterystyczna dla odry wysypka, trzy do siedmiu dni później.

dpa /oprac. Małgorzata Matzke, Redakcja Polska Deutsche Welle

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje