Z kim przyjaźni się Angela Merkel?

30 lipca jest Międzynarodowym Dniem Przyjaźni. Czy w życiu Angeli Merkel jest miejsce na przyjaźń?

Angela Merkel powiedziała kilka lat temu, że jest "typem przyjaciela". W 2005 roku udzieliła wywiadu dla popularnego pisma kobiecego "Brigitte" i tam otwarcie przyznała: "Sądzę, że kiedyś byłam dobrą przyjaciółką. Obecnie już nie jestem ze względu na brak czasu". Merkel dodała, że przyjaźnie trzeba pielęgnować. Wyraziła też nadzieję, że kiedy przestanie się zajmować polityką, pozostanie jej jeszcze ktoś z grona starych przyjaciół, z kim mogłaby odświeżyć dawne przyjazne relacje.

Reklama

Dzisiaj Angela Merkel uchodzi za najpotężniejszą kobietą świata, jest bezustannie w podróży po kraju lub za granicę. Teraz już naprawdę brakuje jej czasu na przyjaźnie. Ale czy przyjaciółmi nie są właśnie ci ludzie, do których zawsze dzwoni się w potrzebie - wszystko jedno, kiedy miało się z nimi kontakt po raz ostatni? Jaki więc numer telefonu wybrałaby wtedy niemiecka kanclerz?

Przyjaźnie czy bliscy zaufani?

Angela Merkel chroni swoją prywatność. Nigdy nie mówi o swoim małżeństwie z profesorem chemii kwantowej Joachimem Sauerem, o swoim rodzeństwie czy o przyjaciołach. W kontekście przyjaznych relacji niemieckiej kanclerz w mediach wymieniane są takie osoby jak wydawca Friede Springer, Liz Mohn z zarządu Fundacji Bertelsmanna, Matthias Döpfner, prezes koncernu wydawniczego Axel Springer SE czy Matthias Wissmann, kiedyś minister transportu, a obecnie prezes Zrzeszenia Przemysłu Samochodowego. Lecz w tym wypadku raczej trudno mówić o prawdziwych przyjaźniach. Bardziej trafne są określenia: dobrze usieciowieni bliscy znajomi.

A co z Beate Baumann, kierującą biurem Angeli Merkel czy z jej doradcą ds. polityki i mediów Ewą Christiansen - obie z długim stażem u boku Merkel? Osoba z otoczenia niemieckiej kanclerz zdementowała informacje o przyjaźni trzech pań w Urzędzie Kanclerskim opisanej kiedyś w komiksie "Girls Camp". - One nie są przyjaciółkami. Odnoszą się do siebie profesjonalnie jak w relacjach szefowa - współpracownicy, zwracając się do siebie per Pani - brzmiała odpowiedź. Osoba nienazwana z nazwiska z otoczenia niemieckiej kanclerz podkreśla jednak, że są to dla kanclerz Merkel osoby najbardziej zaufane. Do grona osób najbardziej zaufanych należy też Hildegard Müller, była minister stanu w Urzędzie Kanclerskim, obecnie dyrektor generalna Federalnego Zrzeszenia Gospodarki Energetycznej i Wodnej.

Z kim prywatnie przyjaźni się Merkel?

Podobno niemiecka kanclerz ma dwie bliskie przyjaciółki z okresu studiów na wydziale fizyki, których nazwisk ze względu na ochronę sfery prywatnej nigdy nie wymienia. Jedna z osób z bliskiego otoczenia niemieckiej kanclerz wskazuje też na przyjaźń z socjaldemokratą Klausem von Dohnanyi'm. Także tygodnik "Stern" pisał w 2010 roku, że Dohnanyi i jego małżonka oraz pisarka Ulla Hahn są "blisko zaprzyjaźnieni z małżeństwem Merkel - Sauer".

Przyjaciele Merkel w CDU?

Żeby opisać swoje polityczne przyjaźnie także we własnej partii, legendarny lider bawarskiej CSU Franz Josef Strauss używał formy stopniowania: "Wróg, śmiertelny wróg i partyjny kolega".

Odwrotną formę stopniowania można zastosować do relacji kanclerz Merkel z bliskimi kolegami partyjnymi. "Koledzy partyjni, przyjaciele i najlepsi przyjaciele" to Anette Schavan i Volker Kauder. Dzieje tych przyjaźni można prześledzić nawet w doniesieniach prasowych. Od 10 lat Kauder, przewodniczący klubu poselskiego CDU/CSU w Bundestagu, dba o poparcie dla polityki Angeli Merkel. Ostatnio w 2014 roku skomentował na łamach tabloida "Bild" doniesienia, że kanclerz jest poirytowana sposobem, w jaki on sprawuje swój urząd. - Angela Merkel i ja bardzo się przyjaźnimy. Ufamy sobie. Więcej na ten temat nie mam do powiedzenia - stwierdził dobitnie. Urząd kanclerski potwierdził wtedy, że tak właśnie jest. Kaudera i Angelę Merkel łączą pasje : teatr i piłka nożna. Finał Ligii mistrzów z FC Bayern oglądali razem.

Przyjazne relacje Angeli Merkel z Anette Schavan opinia publiczna poznała w trudnej chwili dla obu koleżanek partyjnych - w lutym 2014 roku, kiedy federalna minister ds. nauki ustąpiła z powodu afery plagiatowej z jej dysertacją, ale także ze względu na naciski na Merkel. Kiedy obie panie stały przed dziennikarzami, w świetle kamer i fleszy, na twarzy niemieckiej kanclerz można było rozpoznać, jak bardzo była przejęta decyzją, o której mówiła, że "przyjmuje ją z ciężkim sercem". Anette Schvann została ambasadorem RFN w Watykanie, podobno po rozmowie kanclerz z szefem niemieckiej dyplomacji Frankiem-Walterem Steinmeierem (SPD).

Ogłaszając swoją dymisję Anette Schavan powiedziała adresując to do Angeli Merkel: "Przyjaźnie nie są związane z czasem sprawowania urzędu, lecz trwają dłużej". Jeśli Angela Merkel przestanie zajmować się polityką, będzie to być może jedna z tych starych przyjaźni, na którą będzie mogła liczyć.

DPA / Barbara Cöllen/Redakcja Polska Deutsche Welle

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje