2011 rokiem Tadeusza Różewicza we Wrocławiu

Rok 2011 będzie we Wrocławiu rokiem dramaturga, poety i eseisty Tadeusza Różewicza zdecydowali w czwartek radni miasta. W ten sposób miasto chce uczcić jubileusz 90. urodzin poety, który przypada w przyszłym roku.

Za przyjęciem uchwały w sprawie ogłoszenia roku 2011 rokiem Tadeusza Różewicza głosowało 18 radnych; jedna osoba wstrzymała się od głosu - poinformowano w biurze prasowym wrocławskiego magistratu. Plan obchodów roku poety będzie dopiero przygotowywany, a magistrat nie chce na razie zdradzać szczegółów.

Reklama

Różewicz mieszka we Wrocławiu od 1968 i jest Honorowym Obywatelem tego miasta.

Tadeusz Różewicz urodził się 9 października 1921 r. w Radomsku. Gdy wybuchła wojna wstąpił do Armii Krajowej, walczył od 26 czerwca 1943 do 3 listopada 1944 w partyzantce na terenie powiatów radomszczańskiego, opoczyńskiego i częstochowskiego. Jego pseudonim z AK to "Satyr". Po wojnie zdał maturę i zaczął studia na Wydziale Historii Sztuki Uniwersytetu Jagiellońskiego. W 1947 r. ukazał się tom "Niepokój", uważany za poetycki debiut Tadeusza Różewicza.

Po doświadczeniach wojny, według Różewicza, niemożliwe było uprawianie poezji takiej jak dawniej. Jako jeden z pierwszych poetów zareagował na okrucieństwa wojny nie tylko treścią poezji, ale zmianą jej formy, odrzuceniem romantycznego sztafażu, surowym obrazowaniem. Różewicz pisał bez patosu, jego poezja stała się rzeczowa i konkretna, nazywano ją "poezją ściśniętego gardła". W grudniu 1990 r. na wykładzie na University of Warwick poeta mówił: "Pokolenie żołnierzy i partyzantów II wojny światowej wymiera, odchodzi oszukane i rozczarowane. Jestem poetą - tak się o mnie mówi, tak się o mnie pisze. Ale jestem przede wszystkim poetą swojej generacji. Generacji oszukanej przez rządy, przez ideologie i wiary, i przez samą siebie".

Już pierwszy tom poezji Różewicza, wydany w 1947 r. "Niepokój", został entuzjastycznie przyjęty przez czytelników i krytyków. Tomik pogodził skłócone orientacje i autorytety - Julian Przyboś i Czesław Miłosz, broniący biegunowo sprzecznych koncepcji liryki - wyrażali jednakowy podziw dla tej poezji. Czesław Miłosz w Odzie do Tadeusza Różewicza, poety, pisał: "Szczęśliwy naród, który ma poetę/ I w trudach swoich nie kroczy w milczeniu". Sytuacja odwróciła się na początku lat 50., kiedy poeta popadł w niełaskę władz, jako "ideolog imperializmu".

W 1949 r. odbył się zjazd literatów w Szczecinie, na którym została ogłoszona stalinizacja literatury, Różewicz nie wziął w nim udziału, ale na oficjalne wprowadzenie poetyki socrealizmu zareagował wycofaniem się z życia publicznego. Latem 1949 roku zamieszkał w Gliwicach. Wydał kolejne tomy wierszy: "Pięć poematów" (1950), "Czas który idzie" (1951), "Wiersze i obrazy" (1952), "Równina" (1954).

Różewicz wprowadził do polskiego dramatu nowy typ bohatera, często bez wyraźnie określonej tożsamości, biernego, nieuporządkowanego wewnętrznie, zbliżonego trochę do bohatera średniowiecznych moralitetów przez to, że jest każdym, a zarazem nikim konkretnym. Swój typ teatru Różewicz nazywa teatrem realistyczno-poetyckim. Poza napisaną w 1959 roku "Kartoteką" najsłynniejsze sztuki Różewicza, to m. in. "Białe małżeństwo", "Stara kobieta wysiaduje", "Odejście głodomora", "Pułapka", "Do piachu".

Od 1968 r. Tadeusz Różewicz mieszka we Wrocławiu, publikuje głównie na łamach "Twórczości", "Odry" i "Dialogu". W latach 90. ogłosił dramat "Kartoteka rozrzucona", dwa nowe zbiory wierszy "Płaskorzeźba" i "Recycling. zawsze fragment", "Historię pięciu wierszy", "Nożyk profesora", "Matka odchodzi", "Szara strefa" i "Wyjście".

Ostatnia większa publikacja Różewicza - "Kup kota w worku" - ukazała się w 2008 r. To zbiór wierszy i krótkich form prozatorskich.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje