Gang Olsena w Oławie

Słynny gang Olsena lepiej planował swoje skoki, niż je wykonywał. Podobnie - gang w Oławie (dolnośląskie): łupem pięcioosobowej szajki padły dwie torebki z telefonami komórkowymi, aparatem fotograficznym i niewielką sumą pieniędzy.

Rabusie zostali zatrzymani na gorącym uczynku. Pechowy skok był precyzyjnie zaplanowany: w czasie zabawy weselnej dwóch mężczyzn i trzech nastolatków, wykorzystując nieuwagę gości, ukradło z parapetu dwie torebki.

Reklama

Łup skromny, a członkowie gangu nie nacieszyli się nim długo. Wezwani policjanci po krótkich poszukiwaniach zatrzymali całą piątkę wraz ze skradzionymi przedmiotami.Dorosłym grozi do 5 lat więzienia. Sprawą nastolatków zajmie się sąd rodzinny.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje