Kontrowersyjna wystawa zdjęć Marilyn Monroe

Zdjęcia Marilyn Monroe zakupione przez Wrocław za bagatela 6,4 mln zł ujrzały wreszcie światło dzienne. W Hali Stulecia na dwa dni wystawiono jedynie niewielką część kolekcji. Na razie 47 prac zobaczy jedynie 300 osób. Wystawa budzi wiele kontrowersji.

- Cała rzecz nie była warta tego, żeby, po pierwsze, sprowadzać zdjęcia Marilyn Monroe do Wrocławia, a po drugie, żeby płacić za nie tak ogromne pieniądze - powiedziała Mirosława Stachowiak-Różecka, randa PiS z Wrocławia.

Reklama

- Bezcenna kolekcja zdjęć Miltona Greene'a, niezależnie ile ona kosztuje, jest we Wrocławiu i będzie we Wrocławiu - ripostuje kurator wystawy Marek Stanielewicz.

Kolekcja unikalnych zdjęć gwiazdy Hollywood została właśnie uznana za dobro narodowe. W związku z tym zdecydowano, że zostanie umieszczona w Archiwum Państwowym. Wcześniej zapowiadano, że we Wrocławiu powstanie muzeum z 3 tys. zdjęć aktorki.

TVN24/x-news

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje