Leki dobre na wszystko

Wtorek, 3 lutego 2009 (07:51)

W internecie można obecnie kupić wszelkiego rodzaju medykamenty, często pochodzące z niewiadomych źródeł. Co sądzą o takiej formie sprzedaży aptekarze?

Zdjęcie

/RMF
/RMF
Wystarczy wpisać nazwę leku w wyszukiwarkę, by znaleźć osoby, oferujące sprzedaż specyfików. Niektóre z ofert zawierają leki, które dostępne są na receptę lub nawet niedostępne w polskich aptekach.

- Coraz częściej zgłaszają się do nas osoby, które chcą pozbyć się nadwagi, jednak są zdecydowani pić wyłącznie specjalne herbatki czy łykać tabletki - potwierdza Aleksandra Sowińska, kierownik Apteki im. Fabiana w Bolesławcu.

Reklama

Poza tym nigdy nie mamy pewności, co tak naprawdę zawierają kapsułki, które są zamawiane przez internet. Niska cena powinna dać do myślenia ewentualnym klientom.

Na receptę - bez recepty

Zdjęcie

W internecie można obecnie kupić różne medykamenty, pochodzące z niewiadomych źródeł W internecie można obecnie kupić różne medykamenty, pochodzące z niewiadomych źródeł /Boleslawiec24.net
W internecie można obecnie kupić różne medykamenty, pochodzące z niewiadomych źródeł W internecie można obecnie kupić różne medykamenty, pochodzące z niewiadomych źródeł
/Boleslawiec24.net
Razem z Aleksandrą Sowińską dziennikarze sprawdzili dostępność czterech leków wspomagających odchudzanie, na które można natknąć się w Internecie - Adipex, Meizitang, Meridia, Xenical. Dwa ostatnie dostępne są wyłącznie na receptę. Meizitang zarejestrowany jest jako suplement diety. Natomiast Adipex nie znajduje się w spisie leków dopuszczonych do sprzedaży. Jednak ogłoszeń zawierających ofertę sprzedaży specyfiku jest wiele.

- Leki te są zalecane u pacjentów z chorobliwą nadwagą - mówi farmaceutka. - Nie są to leki, które sprzedają się szybko, ponieważ sprzedaż Meridii i Xenicalu obowiązuje na receptę.

Kiedy lek występuje jako suplement diety, może on być sprzedawany w sklepach także poza aptekami. Często zdarza się, że aby wprowadzić nowy lek na rynek, rejestrowany jest on jako wyrób medyczny.

Adipex czy Meizitang mogą wywołać szereg skutków ubocznych - bezsenność, suchości w ustach, nudności, zaparcia, kołatanie serca, ból i zawroty głowy czy zwiększona potliwość to tylko kilka najmniej groźnych objawów. Jak powiedziała nam kierowniczka bolesławieckiej apteki, mogą one także prowadzić do stanów depresyjnych.

- Kupowanie lekarstw przez Internet jest dla mnie czymś niepojętym - dodaje Aleksandra Sowińska. - Leki powinno się kupować w aptece. Tylko tam otrzymamy wyczerpujące informacje dotyczące dawkowania czy efektów ubocznych.

Nie można zapominać, że zażywanie leków to ingerencja w organizm. Często środki wspomagające odchudzanie trafiają do osób, które mają problemy z odchudzaniem. Chorzy na anoreksję i bulimię regularnie zaopatrują się u internetowych sprzedawców.

Coraz częściej też różne specyfiki łączą ze sobą osoby, które za ich pomocą pomagają sobie w nauce. W czasie sesji leki, które mają zapobiegać różnym dolegliwościom, zażywane są przez osoby, które chcą szybciej przyswoić wiedzę.

Dziennikarze skontaktowali się z osobą, która prowadzi sprzedaż Adipexu. Jak zapewniła ich kobieta, lek nie ma żadnych skutków ubocznych. Co więcej - zapewnia utratę wagi bez jakiegokolwiek wysiłku. Nie jest to prawdą, ponieważ każdy lek może wywołać objawy niepożądane. Potwierdzają to farmaceuci. - Nie wystarczy połknąć tabletkę, by schudnąć - zaznacza Aleksandra Sowińska. - Bez ćwiczeń i diety żaden lek nam nie pomoże.

Kupno wszystkich leków drogą internetową wiąże się z ryzykiem. Zafałszowany skład zamówionych przez nas medykamentów może znacznie zagrozić naszemu zdrowiu. Pamiętajmy, że taniej nie zawsze znaczy lepiej.

Karolina Wieczorek

Artykuł pochodzi z kategorii: WIADOMOŚCI LOKALNE

Boleslawiec24.net