Oskar cierpi - możesz pomóc!

Oskar Ćwilichowski zachorował na przewlekłą białaczkę mielomonocytową. Obecnie chłopiec jest po drugim przeszczepie szpiku kostnego i nadal potrzebuje pomocy.

Dawcą szpiku podczas pierwszego zabiegu była starsza córka Gabriela. Po niespełna dwóch latach leczenia i pobytach w klinice u Oskara nastąpił nawrót choroby. Aby uratować jego życie potrzebny był kolejny przeszczep.

Reklama

Chłopiec ma prawie 6 lat. Jak pisze do nas jego mama, jest dzieckiem bardzo mądrym, wesołym i ruchliwym. Jednak po chorobie i powikłaniach po przeszczepie jego zabawy z dziećmi są ograniczone. W lipcu tego roku jego stan się pogorszył. Chłopiec gorzej oddycha, chemioterapia uszkodziła mu skórę i wątrobę, a z badań wynika, że ma odmę śródpiersia, grzybicę płuc i podejrzenie gruźlicy. Oskar znów wymaga intensywnego leczenia.

- Nie mogę podjąć pracy ze względu na syna, ale również dlatego, że jestem na rencie I grupy - pisze do nas mama Oskara - Jest mi ciężko pokrywać wszystkie wydatki związane z leczeniem i szpitalem, gdyż oprócz Oskara i Gabrysi, mam jeszcze jedną córkę Aleksandrę. Dlatego zwracam się o pomoc do ludzi dobrej woli o wsparcie finansowe.

Pieniądze można wpłacać na konto, którego numer podajemy poniżej:

FUNDACJA "Bądź człowiekiem"

BS 32 8882 1032 2001 0025 3637 0001 z dopiskiem "dla Oskara"

można również wpłacić swój 1% podatku dochodowego.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje