Sądzeni za niedbałość

Przed sądem w Lubinie rozpoczął się od nowa proces dwóch budowniczych w bulwersującej sprawie śmierci 6-letniego dziecka. Chłopiec zmarł, bo pokaleczył się rozbitą szybą z drzwi na klatce schodowej.

Chłopiec zginął podczas zabawy na klatce schodowej w lutym 1997 roku, gdy wpadł na drzwi wejściowe; zamontowana w nich szyba, która nie spełniała norm, rozbiła się śmiertelnie go raniąc.

Reklama

Oskarżeni o spowodowanie śmierci dziecka są kierownik budowy i inspektor budowlany, którzy zgodzili się na wstawienie za cienkiej szyby w drzwiach.

Jest to drugi proces w tej sprawie. W pierwszym mężczyźni zostali uniewinnieni, ale sąd wyższej instancji w sierpniu uchylił ten wyrok. Posłuchaj relacji reportera RMF:

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje