Szefowie wrocławskiego pogotowia usłyszeli zarzuty

Dyrektor Pogotowia Ratunkowego we Wrocławiu Wincenty M., jego zastępca Stanisława O. oraz radca prawny Joanna M. usłyszeli zarzuty szkody majątkowej znacznej wartości, niedopełnienia obowiązków i nepotyzmu - podała w piątek prokuratura.

W czwartek te trzy osoby zostały zatrzymane przez policję w ramach śledztwa, które prowadzi od grudnia zeszłego roku wrocławska prokuratura okręgowa wraz z Wydziałem do Walki z Korupcją wrocławskiej policji.

Reklama

Chodzi o nieprawidłowości związane z funkcjonowaniem Pogotowia Ratunkowego we Wrocławiu w ramach prowadzonych w latach 2003-2017 inwestycji gospodarczych skutkujących wyrządzeniem znacznej szkody majątkowej w kwocie powyżej 500 tys. zł.

"Dotyczy to również nieprawidłowości związanych z zarządzaniem Pogotowiem Ratunkowym we Wrocławiu, polegających na przekroczeniu uprawnień i niedopełnieniu obowiązków służbowych poprzez m.in. wykorzystywanie pełnionych funkcji do celów prywatnych, stosowanie nepotyzmu, mobbingu wobec podległych pracowników, niepowiadomienia organów ścigania o możliwości popełnienia przestępstwa nieumyślnego spowodowania zgonu pacjenta, jak też poświadczania nieprawdy w dokumentach tej jednostki" - napisała w komunikacie rzeczniczka prasowa prokuratury Małgorzata Klaus.

Jak dodała, podejrzani nie przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów i złożyli jednocześnie obszerne wyjaśnienia w tej sprawie. "Po zakończeniu czynności procesowych prokuratura podejmie decyzję w sprawie stosowania środków zapobiegawczych wobec zatrzymanych osób" - poinformowała.

Dowiedz się więcej na temat: pogotowie ratunkowe

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje