Wrocław: Noc na lotnisku

Ponad stu turystów wybierających się do Turcji spędziło pół nocy na wrocławskim lotnisku. Pilot, który po nich przyleciał nieopatrznie wyłączył silniki, których później nie można było uruchomić.

Na wrocławskim lotnisku nie było specjalistycznego sprzętu, który by pomógł w ich rozruchu. Po kilku godzinach sprzęt taki został przywieziony z Poznania - przed szóstą rano pasażerowie odlecieli do Turcji.

Reklama

Barbara Zielińska

RMF Wrocław

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy