Złoty pociąg jest ukryty głębiej? Poszukiwania jeszcze w tym roku

Poszukiwania złotego pociągu ukrytego rzekomo w Wałbrzychu będą kontynuowane. Choć dotychczasowe prace nie przyniosły żadnych efektów, to poszukiwacze Piotr Koper i Andreas Richter wznowią działania. Złoty pociąg może być bowiem ukryty głębiej – informuje "Gazeta Wrocławska".

"Mieliśmy nadzieję, że odkryjemy jednak stropy tunelu. Nie udało się do nich dotrzeć, ale to nie znaczy, że nic tam nie ma" - przekonuje na łamach "Gazety Wrocławskiej" Piotr Koper.

Reklama

W kolejnych poszukiwaniach, które być może rozpoczną się jeszcze w tym roku, zastosowane mają być nowe metody: tomografia elektrooporowa, mikrograwimetria i gradient pionowy.

O ewentualnych odwiertach można będzie rozmawiać dopiero po przeanalizowaniu ich wyników.

Odkrywcy nie są zainteresowani wyłącznie dawną linią kolejową i pociągiem, złotym czy opancerzonym. Liczą po cichu na natrafienie w ich pobliżu na ukrytą pod ziemią infrastrukturę przemysłową. Chodzi o tajną fabrykę, o której mieli wspominać świadkowie - czytamy.

Więcej w "Gazecie Wrocławskiej".

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy