Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Adwokat Polańskiego: Będziemy walczyć

Francuski adwokat Romana Polańskiego Herve Temime zapowiedział, że jego klient będzie się bronił przed ekstradycją ze Szwajcarii do USA.

Transparenty popierające Polańskiego na Festiwalu Filmowym w Zurychu
Transparenty popierające Polańskiego na Festiwalu Filmowym w Zurychu /AFP

- Roman Polański chce walczyć i myślę, że będzie możliwe, iż zachowa wolność - powiedział Temime w porannym programie telewizji ABC News.

Dodał, że polski reżyser jest "w dobrej formie".

Zobacz materiał filmowy na temat zatrzymania reżysera:

Media amerykańskie informują o aresztowaniu Polańskiego, ale nie jest to dla nich czołowy temat.

"Washington Post" przytacza opinię jednego z bliskich współpracowników reżysera z Hollywood, Billa Flickera, który ostro krytykuje decyzję szwajcarskich władz.

- To absolutnie śmieszne i głupie. To marnowanie publicznych pieniędzy. Nie rozumiem, po co to w ogóle robić - powiedział Flicker, który współpracował z Polańskim przy realizacji jego filmów we Francji.

Dodał, że "Polański kochał wszystko w Ameryce i wróciłby tam, ale nie w tych okolicznościach".

"People Magazine" pisze, że Polański "nie miał pojęcia, że zostanie schwytany". - Nie podejrzewał, że wpadnie w pułapkę - cytuje magazyn źródło zbliżone do reżysera.

Władze USA odmawiają komentarzy w sprawie aresztowania.

- Podejmuje się wysiłki, by przenieść sprawę na poziom polityczny i zablokować ekstradycję. Piłka jest jednak teraz po stronie Szwajcarów - powiedział zastrzegający sobie anonimowość urzędnik Departamentu Stanu.

Tymczasem biuro prokuratora Los Angeles powiadomiło, że zażąda ekstradycji do USA Romana Polańskiego, zatrzymanego w sobotę w Szwajcarii na podstawie amerykańskiego nakazu aresztowania z 1978 roku.

- Przygotujemy wniosek o ekstradycję, który zostanie wysłany do Departamentu Sprawiedliwości i Departamentu Stanu, i który będzie przekazany drogą dyplomatyczną - powiedziała rzeczniczka prokuratury Sandi Gibbons.

Zaznaczyła, że strona amerykańska ma 40 dni na przygotowanie wniosku. Według wyjaśnień szwajcarskiego resortu sprawiedliwości, w uzasadnionych przypadkach termin ten może zostać przedłużony jeszcze o 20 dni.

W 1977 r. Polańskiemu postawiono w USA kilka zarzutów, w tym gwałtu na 13-latce. Reżyser przyznał się do uprawiania seksu z nieletnią, choć utrzymywał, że odbyło się to za jej przyzwoleniem. Gdy został zwolniony z aresztu za kaucją, w obawie przed wieloletnim więzieniem wyjechał do Francji.

W grudniu ubiegłego roku jego adwokaci wystąpili do sądu w Los Angeles z wnioskiem o oddalenie zarzutów, argumentując, że podczas procesu w 1977 r. prokuratura i sąd dopuściły się poważnych uchybień. W maju tego roku sąd odrzucił wniosek o umorzenie sprawy.

Jak podał w niedzielę dziennik "Los Angeles Times", prokuratura okręgowa w Los Angeles od dawna zamierzała sprowadzić Romana Polańskiego z powrotem do USA, by wytoczyć mu nowy proces. Po uzyskaniu informacji, że wybiera się on w weekend do Zurychu, aby odebrać tam nagrodę filmową, prokuratorzy wysłali tymczasowy nakaz aresztowania do Ministerstwa Sprawiedliwości USA, które z kolei przekazało go władzom w Szwajcarii. Reżyser został zatrzymany po przylocie do Zurychu i przebywa w areszcie ekstradycyjnym.

Zobacz też:

Polański chce zapłacić

Ekspert prawa ekstradycyjnego o szansach Polańskiego

Zatrzymanie Polańskiego to spisek? - podyskutuj na FORUM

ródło informacji: INTERIA.PL/PAP

więcej o:
sprawiedliwość,
areszt,
Roman Polański,
USA,
los,
Los Angeles,
forum,
adwokat,
zatrzymanie Romana Polańskiego

Oceń artykuł:

zobacz ranking »
  • tak 3%
  • nie 97%
Ocen: 18
Zamknij

Dodatki

Warto przeczytać

 


Informacje dodatkowe