Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Bielecki: W Polsce recesji nie będzie

Andrzej Stankiewicz: Wróćmy do projektu budżetu. Mówi pan, że wspominali państwo klientom o spowolnieniu. Rząd ani słowem nie chce słyszeć o spowolnieniu.

Agnieszka Burzyńska: I zakłada 5-proc. wzrost PKB przy okazji przyszłorocznego budżetu. Czy to jest hurraoptymizm?

Jestem przekonany, że dla ministra finansów oczywistą sprawą jest, że trzeba będzie dokonać korekty pewnych założeń. Natomiast dzisiaj jest bardzo trudno dokonać tej korekty założeń.

Agnieszka Burzyńska: Czy musi być korekta?

Że korekta powinna być to jest oczywista. . .

Agnieszka Burzyńska:. . .oczywistość!

Dziękuję bardzo. Proszę zwrócić uwagę na to, że założenia o korekcie budżetu były robione dwa tygodnie temu. A cena euro była kompletnie inna.

Agnieszka Burzyńska: Ale minister Rostowski dzisiaj wydał komunikat, w którym mówi, że nie ma powodów do żadnej korekty.

Trzeba popatrzeć, na ile właśnie korekta w zakresie ceny euro, które nam dochodzi do 3,85 spowoduje inne wpływy przedsiębiorstw eksportujących. Na ile w związku z tym gdzieś w jednej szufladce dochody budżetowe się zmniejszą, a w drugiej się zwiększą.

Agnieszka Burzyńska: Ekonomiści twierdzą, że jedynym sposobem na umocnienie złotówki jest jasna deklaracja - w 2011 roku wchodzimy do strefy euro.

Andrzej Stankiewicz: Czy to jest wciąż realna data mimo kryzysu?

Myślę, że w tej bezprecedensowej sytuacji, z jaką mamy do czynienia obecnie na świecie, jest możliwość zupełnie innego podejścia do naszego wchodzenia do eurozony. Jest możliwość odejścia od dotychczasowej procedury. Bo ta procedura nie jest - że tak powiem - obowiązkowa. Nie musimy być dwa lata w mechanizmie ERM2, nie musimy mieć siedemnastu różnych kryteriów skoro oni sami w eurozonie niektóre kryteria naruszają. Dziś to jest problem politycznej woli przyjęcia Polski do strefy euro w dosyć krótkim horyzoncie czasu.

Andrzej Stankiewicz: Czyli europejski Bank Centralny i kraje będące w strefie euro uznają tak: "Polska jest w Unii, potrzebuje stabilizacji, trochę naginamy kryteria, ale chcemy ją jak najszybciej w strefie euro mieć".

Zdecydowanie, tak uważam.

Andrzej Stankiewicz: A co na to polski rząd i prezydent?

Agnieszka Burzyńska: A rozmawialiście z prezydentem na temat wejście Polski do strefy euro?

Było parę głosów, które mówiły o ważności strefy euro dla stabilizacji polskiej waluty.

Agnieszka Burzyńska: A co prezydent odpowiedział?

Prezydent wysłuchał z uwagą tego poglądu.

Agnieszka Burzyńska: I nic nie powiedział?

I nic nie powiedział.

Agnieszka Burzyńska: A powinien dać się przekonać do jak najszybszego wejścia Polski do strefy euro?

Dzisiaj wejście mogłoby być dla nas po bardzo atrakcyjnym kursie wymiany. Gdyby ktoś nam powiedział jeszcze dwa tygodnie temu, że możemy wejść do euro po 3,80, to bym powiedział "biorę i podpisuję w ciemno".

Andrzej Stankiewicz: Czy postawiłby Pan swoją roczną pensję na to, że w polskiej piłce będzie kiedykolwiek lepiej?

Agnieszka Burzyńska: To zdaje się 2,8 mln zł.

Nie, nie. Roczna pensja jest zdecydowanie niższa. Bo państwo mi liczycie wszystkie premie i bonusy jako "oczywistą oczywistość".

ródło informacji: RMF

więcej o:
wątpliwości,
ekonomiści,
prezydent,
korekta,
strefy,
bielecki,
Stankiewicz,
burzyńska,
wywiady

Oceń artykuł:

zobacz ranking »
  • tak 39%
  • nie 61%
Ocen: 27
Zamknij

Dodatki

Warto przeczytać

 


Informacje dodatkowe