Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Brudziński: Wyjaśnimy sprawę posła Zbonikowskiego

Przeżyjemy, przeżyjemy, ale jak to było w jednej z piosenek: Co to za życie, panie pośle?

Ponoć telewizja ma się dobrze.

A ktoś skazany za jazdę po pijanemu mógłby zostać posłem Prawa i Sprawiedliwości - zmieniając temat?

Ale co znaczy "skazany za jazdę po pijanemu"?

No jeśli ktoś został złapany za jazdę po pijanemu. Było kolegium, dostał wyrok, zostało mu odebrane prawo jazdy, musiał zapłacić grzywnę. Ktoś taki mógłby kandydować na posła PiS-u?

Wiem, że chyba takie zdarzenie miało miejsce, dotyczyło jednego z moich kolegów, wiem, że ta osoba nie była wtedy pijana, tylko miała tak zwany "syndrom dnia poprzedniego"?

Mówimy oczywiście o tej samej osobie, czyli o tym głośnym człowieku, który podróżował po Cyprze meleksem czy wózkiem golfowym.

Nie wiem, czy ktoś podróżował?

Pan mówi, że pan zna ten przypadek. To o kim pan mówi?

Panie redaktorze, jest tak: dwa dni do świąt, Polacy naprawdę mają dosyć turystów, podróżujących meleksami, Farfałów, telewizji. Naprawdę w Polsce jest parę ważniejszych tematów od tego, kto jeździł czy też nie jeździł meleksem?

Pytając wprost o standardy moralne Prawa i Sprawiedliwości: Czy wiedział pan, że Łukasz Zbonikowski miał wyrok za jazdę po pijanemu samochodem?

Przysięgam, nie wiedziałem.

Jeśli by pan wiedział, byłby kandydatem na posła i posłem Prawa i Sprawiedliwości?

Panie redaktorze, gdybym wiedział? Nie miałem ostatniego, decydującego wpływu na to. Natomiast miałem wpływ na to, że Łukasz Zbonikowski miał "jedynkę" na liście w okręgu toruńsko-włocławskim. Gdybym wiedział, na pewno by tej "jedynki" nie miał. Ale przysięgam, nie miałem tej wiedzy.

"Gazeta Pomorska" dzisiaj opisuje tę historię. Alkohol we krwi, grzywna, zabrane prawo jazdy. Poseł mówi: "Raz w życiu popełniłem taki błąd".

Nie wiedziałem. Przysięgam, naprawdę akurat o tym pośle nie miałem takiej wiedzy.

To co z tym fantem zrobić? Jeśli ukrył coś takiego przed własną partią?

Będę to wyjaśniał w takim razie. Będziemy to dzisiaj wyjaśniać. Jest to też w jakimś stopniu pytanie do Sekretarza Generalnego Jarosława Zielińskiego, ale na pewno tym tematem się zajmiemy. Ale panie redaktorze, w dwustuosobowym klubie na pewno można znaleźć - zarówno u nas, jak i w każdym innym - osobę, która tego typu epizod miała. Tylko ja bym naprawdę namawiał - bo jeżeli się dzisiaj, od kilku dni, od kilku tygodni otwiera gazety, to nie jest problemem polskiej demokracji, polskiej gospodarki, czy jeden z posłów kilka lat wcześniej prowadził samochód po pijanemu?

To zgoda, ale przyzna pan, że zapytać o to można i przyzna pan, że w tej sytuacji incydent na Cyprze nabiera zupełnie innych barw.

Szczególnie jeżeli jest taka bardzo nieprzyjemna chęć walenia nas obuchem.

Joachim Brudziński, jak zawsze narzekający na media, dziękuję bardzo.

Eeee gdzie tam! Pozdrawiam serdecznie.

ródło informacji: RMF

więcej o:
promil,
RMF,
telewidzowie,
reguły,
farfał,
sprawiedliwość,
Platforma Obywatelska,
Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji,
posłowie,
Prawo i Sprawiedliwość,
TVP,
Joachim Brudziński

Oceń artykuł:

zobacz ranking »
  • tak 61%
  • nie 39%
Ocen: 28
Zamknij

Dodatki

Warto przeczytać

 


Informacje dodatkowe