Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Bugaj: Trzeba szukać następcy Rostowskiego

Pański kolega z sejmowych ław Janusz Korwin-Mikke ukuł kiedyś powiedzenie o rządzie, który rżnie głupa.

Tak. Pamiętam.

W sprawie budżetu rząd dzisiaj rżnie głupa?

To jest język, którym staram się nie posługiwać, tym bardziej, że pan mnie przedstawił jako doradcę prezydenta.

To mówiąc delikatniej acz prawdziwiej, jak jest z tym budżetem?

Więc ja nie wiem. Moim zdaniem najgorsza wersja jest taka, że rząd ulega własnej iluzji. To było kiedyś u schyłku czasów komunistycznych, gdzie oni wierzyli we własną propagandę. To byłaby najgorsza wersja, ale nie jest też dobra wersja, jeżeli rząd ma świadomość, co się dzieje z budżetem państwa i nie mówi tego jasno, próbuje grać, dlatego że oszukuje. Wie pan, budżet to jest cała wielka machina instytucji, które muszą jakoś planować swoje życie, swoje wydatki, i będą racjonalne, jeżeli będą miały mniej niepewności.

Czy dzisiaj jest rzeczywiście tak, że rząd nas oszukuje, że rząd ukrywa przed nami prawdę, czy jest tak, że rząd zachowuje zdrowy optymizm i czeka?

Jeśli chodzi o bieżące dane, to rząd je mniej więcej udostępnia, natomiast jeśli chodzi o prognozy, które rzeczywiście są zawsze oparte o jakieś założenia to, moim zdaniem, rozprzestrzenia wiedzę, która jest niezgodna z realiami. Ciągle nie można wykluczyć, że Polska wywinie się recesji, ale ten scenariusz, któremu przypisałbym najwyższe prawdopodobieństwo, to jest scenariusz jednak recesyjny, chociaż nie wysoki.

Dzisiaj Jacek Rostowski pisze: "Budżet jest pod kontrolą, w sierpniu deficyt wyniesie 12 miliardów złotych, nie jest tak źle, panujemy nad sytuacją".

Wie pan, rzeczywiście to się waha w ciągu roku i z tego punktu widzenia tak jest, ale dochodzą złe wiadomości. Dla nas złe wiadomości pochodzą z zagranicy w dużym stopniu. Z Niemiec na przykład.

A pan byłby bliższy temu optymizmowi rządu, czy temu, co mówi Zyta Gilowska, że będzie 80-miliardowy deficyt.

Zyta Gilowska mówi o innej kategorii, to przede wszystkim. Rostowski mówi o budżecie centralnym, a Gilowska o całym sektorze. W tym drugim przypadku ja się zgadzam z Zytą Gilowską.

A w tym budżecie centralnym? W porównaniu do tych 18 miliardów, które miały być?

To jest bardzo przesuwalne, bo tu można manipulować miedzy tymi innymi częściami. Jeśli nie będzie się manipulować, to pewnie się skończy się na 30, 40 miliardach.

30, 40 to jest dwa razy więcej niż planowano.

Tak.

I tak będzie?

Tak myślę.

A jest jakieś wyjście? Podwyżka podatków?

Wie pan, w krótkim okresie podatków nie można ruszyć, bo konstytucja tego zabroni.

A można ruszać takie podatki jak akcyza, VAT. Tu można grać.

Tak, ale my mamy dość wysoki VAT, jeśli chodzi o Polskę. Podnoszenie będzie bardzo wpływać na wydatki konsumpcyjne.

No to czym rząd zaklajstruje tą dziurę?

Ja pierwszy raz jestem skłonny powiedzieć, że powinniśmy szukać pewnych oszczędności budżetowych.

Zaciskanie pasa?

Trochę tak.

A jest jeszcze gdzie zaciskać?

Mało jest takich miejsc i myślę, że więcej niż kilka miliardów uciułać by się nie dało w tym stanie rzeczy. Trzeba myśleć o pewnym wzroście dochodów.

A gdzie tych dochodów szukać?

W tym wypadku bym szukał w kieszeniach bogatych rolników i w składkach ubezpieczeniowych.

Czyli KRUS, ZUS?

KRUS, ZUS, a być może także w kieszeniach bogatych przedsiębiorców, którzy też płacą składkę ubezpieczeniową niziutką.

Czy pan jako człowiek "Solidarności" wstydzi się dziś za Wałęsę?

Nie tylko dziś, już od dłuższego czasu.

A jak pan patrzy na jego romans z Libertasem to myśli pan, że on jest podszyty wyższymi ideami, czy jednak prostymi potrzebami kieszeni?

To jest pytanie o proporcje, bo te motywy nie muszą być przecież sprzeczne. Byłbym skłonny powiedzieć, że te potrzeby kieszeni są tutaj bardzo ważne.

I wstyd?

Wstyd...

ródło informacji: RMF

więcej o:
ryszard bugaj,
doradca,
Gilowska,
scenariusz,
deficyt,
budżet,
minister,
bugaj,
Jacek Rostowski,
wywiady

Oceń artykuł:

zobacz ranking »
  • tak 84%
  • nie 16%
Ocen: 29
Zamknij

Dodatki

Warto przeczytać

 


Informacje dodatkowe