- Boję się, że to nie była zwykła kradzież, a profanacja i prowokacja. Może i są jacyś neonaziści, którym zależy, by to wszystko sprofanować. (...) Trzeba kogoś tak mocno ukarać, że już więcej nikt nie będzie miał odwagi kraść czegoś takiego - powiedział były więzień Auschwitz.
Władysław Szepelak trafił do obozu 14 grudnia 1943 roku na kwarantannę, która trwała do 2 lutego 1944 roku. "Przechodziłem przez tą bramę dwukrotnie: gdy mnie przywieziono i później, gdy przewożono mnie do obozu Mauthausen. W Auschwitz zginęła moja matka i stryj - powiedział.
Napis "Arbeit macht frei", który wieńczy bramę wejściową do byłego obozu Auschwitz, skradli dzisiaj nad ranem nieznani sprawcy. Obecnie w Państwowym Muzeum Auschwitz-Birkenau zainstalowana została jego kopia.










~Nocna zmiana
Ruski minister mówi, że napis ukradły polskie rusofoby przed rocznicą wyzwolenia obozu przez red ...
~ewrg
On bodaj był zwolennikiem razem z Giertychem zakładania obozów odosobnienia dla dzieci które nie ...
~Sasza
Niemartw Sie OBYWATWLU teras bedzie nowy napis ,w imieniu Prezesa w" Oswiecimiu PiS czyni Cie wo...
~A.
napis po to, aby wymienić go na taki sam w języku polskim, co ostatecznie dowiedzie, że obozy kon...
~turysta
w obozie w Majdanku?
~maks
jestem to pytam.
~Grożne
Ten skradziony napis to istota tego obozu.Odwiedzający nie pamięta tak nic , jak ten napis.Ten na...
~mk
To uczinili złodzieje zakompleksionego holokaustem narodu.
Skoro ukradli ścianę z malunkami Bruno...
~VII C
~Drakon61
czynu. To jakieś brednie. Trudno poważnie traktować pyskaczy i drobnych degeneratów. Polska jedna...
dodaj komentarz »wszystkie wątki »