Za chwilę pan powie, że i Andrzej Lepper był kwiatem i creme de la creme polskiej polityki - też mówił delikatnie i właściwie nie rozumiał, dlaczego wszyscy się go czepiali?
Nie. Ale oczywiście, że nie. Były również chamskie i złe wypowiedzi - dla tego nie ma tolerancji ani akceptacji.
A tak nie przeproszony prezydent wyjechał w kolejną podróż i cesarz zachorował. Pech prześladuje prezydenta.
Jakiś pech jest. Wczoraj samolot, dzisiaj choroba cesarza.
Odkładając cesarza i nie pochylając się szczególnie nad jego chorobą, nie wstyd panu, że polski prezydent i Polska musi wynajmować mongolskie samoloty, żeby dowieźć głowę państwa do Japonii?
Oczywiście, że trochę wstyd. Mamy problemy z maszynami, które obsługują i głowę państwa, i premiera, i rząd.
Może zostawić już tego tupolewa w Ułan Bator i kupić wreszcie coś nowego?
Jestem zwolennikiem w niedalekiej przyszłości zakupu dwóch, trzech nowych maszyn dla najważniejszych osób w państwie.
Ale czy Sejm wyskrobie na to pieniądze w tegorocznym budżecie?
W przyszłorocznym budżecie jest przymiarka. Ministerstwo Obrony Narodowej planuje zakup.
Ale to są malutkie samoloty, a chodzi o wielkie, potężne maszyny, które prezydenta wezmą z Polski i dolecą do Japonii.
Też nie przesadzajmy, jeżeli chodzi o te zakupy. Zważywszy również na kryzys, na sytuację gospodarczą Polski, na kłopoty budżetu, też trzeba miarkować te wydatki. Ale wiem, że MON przygotowuje się do zakupu takich maszyn.
Ale więcej pieniędzy nie będzie, niż to, co jest przewidziane dzisiaj?
Na pewno nie będzie więcej pieniędzy.
Trzeba zaciskać pasa?
Nie stać nas na to.
Jak wyglądało wczoraj posiedzenie rządu? Jakieś dziwne rzeczy działy się po nim. Ministerstwo Finansów odsyłało do Centrum Informacyjnego Rządu, żeby się dowiadywać co tam było, CIR odsyłało do Ministerstwa Finansów. Wygląda na to, jakby działy się tam jakieś straszne rzeczy.
Rząd obniżył prognozę wzrostu gospodarczego w 2009 r., w związku z czym rząd musiał szukać oszczędności prawie 2 miliardów w budżecie. To rodzi zawsze kontrowersje wśród ministrów.
Czyli było burzliwe posiedzenie?
Z tego co wiem, to tak.
Kto najgłośniej protestował?
Większość ministrów przyciskanych przez premiera miała poważne problemy. Ale zawsze tak jest, gdy szuka się dużych oszczędności i potrzeba rzeczywiście ciąć. A premierowi zależało na tym, że jeżeli tniemy wydatki, to przede wszystkim na administrację publiczną, te bieżące. Nie ma mowy o tym, żeby rezygnować z priorytetów budżetu w 2009 roku. A więc nie wydatki prorozwojowe, nie tam gdzie obniżamy wydatki.
Czyli to było takie posiedzenie rządu, po którym premier mógł powiedzieć, że gdyby wiedział, co znaczy rządzenie, to by się do niego nie pchał?
Nie. Tego typu sformułowania zawsze padają, kiedy się rozmawia z trudną stroną, jaką jest strona związkowa, a nie z własnymi ministrami.
Zaczął pan już negocjacje z SLD na temat wet prezydenckich?
Tak, rozmawialiśmy o tym.
Jest szansa na odrzucenie któregoś z nich?
Zobaczymy, dzisiaj jest posiedzenie klubu z władzami SLD. Wczoraj rozmawiałem z przewodniczącym Olejniczakiem. Zależy nam na tym, żeby rzeczywiście rozmawiać i w wielu przypadkach zbudować taką koalicję, która skutecznie odrzuci weta prezydenckie.
Przekaże pan dzisiaj projekt ustawy medialnej Szmajdzińskiemu?
Wszystko na to wskazuje. Jesteśmy umówieni z marszałkiem Szmajdzińskim.
Ale z pewnością, że on zostanie zaakceptowany, czy tylko z nadzieją i wiarą?
Jesteśmy gotowi na negocjacje, na rozmowy. Jeden warunek - nigdy ten projekt nie trafi do Sejmu jako oficjalny druk sejmowy, jeżeli nie będzie zgody na etapie tych prac.
Czyli najpierw zgoda SLD, potem projekt trafi do Sejmu?
Zgoda po ich uwagach, po negocjacjach, również z naszym koalicjantem PSL.
Ostatnie pytanie. Aleksander Kwaśniewski będzie kandydatem rządu na sekretarza generalnego NATO?
Nie wiem, kto będzie kandydatem rządu. To odległa sprawa.
Radek Sikorski nie chce.
Radek Sikorski jest świetnym ministrem spraw zagranicznych, chce zostać w rządzie Donalda Tuska. Ja się z tego bardzo cieszę.
To nie kokieteria?
Nie, nie kokieteria.
Nie kokieteria, że mówi, że nie chce?
Nie, nie, pewnie ma również swoje plany zawodowe.
Dziękuję bardzo.
Dziękuję.









~krzysiek
jego zadaniem jest odwracanie uwagi od spraw ważnych niewygodnych dla PO na inne , najczęsciej gł...
~Jan z Victorii
I oto tow,"Sznyta"-Chlebowski usankcjonowal PO-owskie
chamstwo w Sejmie i w zyciu politycznym II...
~sycamore
Młodzieży wasze słówka , TO MALE PIWO W porównaniu Z palikociarnia- EPOKA CHAMSTWA NA...
~sycamore
Palikot jest chorym idiota ale ma "Patykiem pisane"
~Maria
Chyba większość PO mówi językiem podobnym do Palikota, ale jak stracić takiego SPONSORA?, tańczą,...
~po 60
trzeba przygotować ustawy do kręcenia lodów
~realista
karlom i opluwaczom mowimy NIE
~waldi
nie widzialem Kurskiegoz penisem i swinskim ryjem
~daras
Gdzie i w którym miejscu ludzie odczuli działanie Palikota i jego komisji?PYTAM mądrych z Partii ...
~obserwatorka farsy
On strąca maluczkich z nadymanego ponad miarę piedestału, pokazuje ich poprzez pryzmat farsy, a t...
~zx
Mafia Thuska musi trzymać się razem.Każdy wyłom mógłby zawalić ten ubozydłaczy przekręt.
~Barbara
tymbardziej w polityce. Patrzą i słuchają młodzi ludzie, którzy kiedyś odpłacą. Już mamy pokoleni...
~juhas
CHAMSTWO PO-LITYKIeRÓW z PO, bo plitykami nie można ich nazwać przekracza wszelkie granice . Czy ...
~pl"
bełtaczom nie dasz rady a i młodzi już tak mózgi mają przeżarte ,że szkoda nerwów.
~max
To musicie tolerować ich chamstwo i głupotę,tego nie da się zmienić.Zmienić to można tylko na lud...
~kolo
do Palikota?
Do Urbana też musieliśmy, bo wprowadzili stan wojenny.
~młodzik
tak przedstawił studentom UJ. więc niech spadają gnoje.
Może pod tą nazwą nową partię założą ?
~realista
jest wyrazisty polityk i rozpoznawalny,tep glupote i nieudacznikow
~heh
bo ja sie ciesze ze jest taki gosc, jakos dla ludzi na poziome jest gentelmenem i to nie wazne kt...
~sycamore
STUDIA? MLODZI PALIKOT JEST CHAMEM, WYKSZTAŁCIUCHEM I DOPALA. TO ,CO ON MÓWI TO BEŁKOT.
~sycamore
NIC DODAĆ , IDIOTA MA FORY ,A MŁODZI TO WIDZA I PATRZĄ i WYCIĄGAJĄ WNIOSKI ?.Macie LUDZISKA TO...
~taka jest prawda
Cyt; "ponoć padły słowa .... ".
PONOĆ !, a więc panie Chlebowski, to co pan mówi nazywa się POM...
dodaj komentarz »wszystkie wątki »