Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Chlebowski: To jest kochane dziecko Palikota

Premier nic takiego nie powiedział?

Dyskutowaliśmy, gdzie są granice, do których w swojej publicznej prowokacji, w publicznym happeningu, mogą się posługiwać posłowie Platformy Obywatelskiej.

A niech pan powie szczerze, nie ma pan poczucia, że hodując Palikota hodujecie trochę żmiję na własnej piersi? Znaczy, hodujecie polityka, który za parę miesięcy albo lat was przerośnie, sięgnie po władzę w Platformie.

To, co jest siłą Platformy Obywatelskiej, to to że jesteśmy dużą formacją, w której ścierają się różne opinie i różne poglądy, i są różni ludzie, czasami o skrajnych poglądach.

I Palikot, który już dzisiaj sugeruje, że on jest takim człowiekiem, który sięgnie po władzę po Tusku. I co pan na to.

Nie sądzę. To znaczy, nie wyobrażam sobie, żeby Janusz Palikot miał aż tak daleko idące ambicje czy aspiracje.

Obaj czytaliśmy jego wywiad ostatnio i mówi, że ma takie aspiracje.

Niczego nie można w życiu publicznym wykluczyć. Dopóki Janusz Palikot...

Tego, że Janusz Palikot zostanie szefem Platformy Obywatelskiej, też nie.

Dopóki Janusz Palikot będzie akceptował standardy w Platformie Obywatelskiej będzie jednym z naszych członków.

Przyglądamy się dziś nominacjom w różnych spółkach Skarbu Państwa i instytucjach samorządowych i zastanawiamy się, gdzie się podziały zapowiedzi premiera, że partyjne nominacje to już przeszłość?

To jest przeszłość. Czasami są oczywiście wyjątki od pewnych zasad.

Nie, to jest rzeczywistość cały czas obowiązująca w Polsce.

W skali kraju mamy ponad tysiąc różnego rodzaju spółek, instytucji Skarbu Państwa. W zdecydowanej większości odbywały się konkursy...

... i w zdecydowanej większości wygrali ludzie z legitymacją Platformy Obywatelskiej.

Nie. Wygrywali ludzie, którzy mają kompetencje, kwalifikacje i tacy ludzie zasiadają w spółkach Skarbu Państwa. Czasami są instytucje, w których rzeczywiście budzi kontrowersje ta czy inna osoba, ale zawsze za tą osobą stoją kwalifikacje, kompetencje. To jest podstawa.

Ciech, rurociąg Przyjaźń, spółki zależne od KGHM. Na przykład dyrektorem w kopalni należącej do KGHM został były senator Platformy, pan Maćkała, człowiek bez jakichś szczególnych zasług, jeśli chodzi o merytorykę. W agencjach wojskowych rządzą koledzy ministra Klicha i działacze Platformy. Można tu wymieniać i wymieniać...

Ja się zgodzę, że czasami są instytucje, w których rzeczywiście doszuka się pan członków Platformy Obywatelskiej, ale powtarzam: generalna zasada, przyjęta w Platformie Obywatelskiej, którą stosuje minister Skarbu Państwa, to otwarty konkurs, gdzie wygrywają ludzie z kwalifikacjami, kompetencjami.

A jak to się stało, że szefem rurociągu Przyjaźń został działacz Platformy Obywatelskiej? Minister mówi: "Muszę mieć tam kogoś zaufanego".

To była spółka, w której konflikty trwały od dłuższego czasu i minister musiał zaprowadzić porządek. On podejmuje decyzje.

Ale pańskim zdaniem dobrze zrobił czy nie?

Ja nie znam kwalifikacji tego człowieka, ale wiem, że naprawdę ma duże.

Pan piętnował nepotyzm PSL-u, teraz wypadałoby posypać głowę popiołem i powiedzieć: "My też nie jesteśmy bez winy".

Czasami rzeczywiście są kontrowersyjne nominacje, ale raz jeszcze powtarzam: dla mnie standardy, o których mówiliśmy, na dzień dzisiejszy są zachowane w Platformie Obywatelskiej i tym, co się dzieje w spółkach Skarbu Państwa.

Naprawdę pan tak uważa?

Tak uważam, jestem o tym przekonany.

Jak pan patrzy na działania ministra Klicha, też pan tak uważa?

Raz jeszcze powtarzam, minister Klich podejmuje pewnie jak minister Skarbu Państwa tysiące decyzji personalnych i czasami nie ze wszystkimi można się zgadzać, czasami niektóre można zakwestionować.

Jeszcze ostatnie pytanie: ustawa o in vitro. Pan wierzy, że w tej wersji, w jakiej przyniósł ją Jarosław Gowin, jest szansa, żeby przeszła?

Nie, w tej wersji na pewno nie.

Czego nie będzie na pewno?

Na przykład ograniczeń do związków małżeńskich.

Czyli konkubinaty też będą miały prawo do metody in vitro?

Uważam, że tak, że to musi być znacznie szersza formuła. Po to został powołany zespół w klubie, żeby rzeczywiście dokonać takich zmian, które spowodują, że to będzie bardziej przyjazna ustawa.

Źródło informacji: RMF

więcej o:
styl,
kara,
zbigniew,
żart,
minister,
skarbu,
dziecko,
Janusz Palikot,
zapłodnienie in vitro,
Platforma Obywatelska,
Zbigniew Chlebowski,
wywiady

Oceń artykuł:

zobacz ranking »
  • tak 60%
  • nie 40%
Ocen: 13
Zamknij

Dodatki

Warto przeczytać

 


Informacje dodatkowe