Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

"Dla kastracji zmienimy konstytucję"

Bo w tym jest klucz. Ktoś, kto się zgodzi na to dobrowolnie - wierzę, że to nie narusza żadnej ustawy i żadnej konstytucji.

Być może jest alternatywą i to też jest krok w dobrą stronę. Po pierwsze to i tak się musi odbyć przez zasądzenie tego rodzaju terapii przez sąd. Być może jest też tutaj miejsce na samonaprawę, czy samopoprawienie skazanego, który sam dobrowolnie będzie mógł się poddać tego rodzaju leczeniu.

I myślę, że na tym się skończy ta zmiana ustawowa. Panie ministrze mija trzysta dni rządu, nadchodzi jesień, zapowiadany czas zmian w rządzie. Będzie rekonstrukcja?

Nie jestem dobrym rozmówcą do tego rodzaju pytań.

Jest pan bliską osobą premierowi. Tak w każdym razie wszyscy mówią. Chyba, że coś się zmieniło.

Można różne rzeczy mówić. Czy będzie rekonstrukcja rządu, to jest pytanie do pana premiera. On jest jedynym właścicielem tego rodzaju decyzji.

Wicepremier Schetyna też często o tym mówi: Sierpień będzie dobrym momentem na ocenę - mówił niedawno. Była ta ocena, czy nie było?

Ta ocena odbywa się dzień po dniu tak naprawdę. Jeżeli pan spojrzy na pracę na budżetem, to okres pracy nad budżetem był bardzo poważnym testem dla ministrów. Wszyscy zdali go bardzo dobrze.

Ale było też coś takiego, jak jakieś żółte, czerwone kartki, tak jak w czasach rządów Jarosława Kaczyńskiego?

W normalnej pracy zawsze się pojawiają tego rodzaju czy to napięcia, czy takie sytuacje, w których trzeba jednoznacznie sytuacje rozstrzygać i premier jest od rozstrzygania.

Prawdopodobieństwo tego, że w ciągu tej jesieni zmieni się skład personalny rządu ocenia pan na ile procent?

Jesień jest bardzo długa, do 21 - jak dobrze pamiętam - grudnia, czy do 23?

23 - moim zdaniem, ale w astrologii, astronomii nie jestem najmocniejszy.

Też się nie będę ścigał akurat w tym, ale jakoś w każdym bądź razie do trzeciego tygodnia grudnia.

A więc szansę, że do trzeciego tygodnia grudnia zmieni się skład rządu ocenia pan na ile procent?

Nie dam się naciągnąć na tego rodzaju dywagacje.

A pojawi się w tym czasie rzecznik prasowy rządu, czy to też zbyt daleko idąca dywagacja?

Jak się pojawi, to się pojawi.

A ma się pojawić?

Trzeba być dobrej myśli.

A rząd potrzebuje rzecznika?

Mówię z punktu widzenia dziennikarzy.

Bo pan wszystkiego nie uciągnie, panie ministrze.

No nie uciągnę rzeczywiście, ale staram się jak mogę.

Będzie rzecznik?

Będzie rzecznik.

Kiedy?

Jak będzie, to będzie.

Jest jakiś kandydat?

Jest paru nawet, parę kandydatów.

Z jakich środowisk - dziennikarskich czy politycznych?

A jest pan zainteresowany, panie redaktorze?

Nigdy.

Widzi pan, no źle to zabrzmiało.

Szukacie wśród dziennikarzy? Ale, żeby było jasne - ani rządowi Donalda Tuska, ani żadnemu innemu nie jestem zainteresowany w rzecznikowaniu.

A otwieracie jakiś casting w RMF-ie?

Nie, wy chyba otwieracie jakiś casting w rządzie.

No bo pan pyta kiedy, jak się zgłosić i tak dalej. Nie, mamy swoje pomysły i przemyślenia na ten temat i kiedy będzie to będzie.

ródło informacji: RMF

więcej o:
KRUS,
Sławomir Nowak,
sławomir,
RMF,
pomysł

Oceń artykuł:

zobacz ranking »
  • tak 59%
  • nie 41%
Ocen: 25
Zamknij

Dodatki

Warto przeczytać

 


Informacje dodatkowe