Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Dorn: Kaczyński pomyśli: zdrada czai się wszędzie

Widzi pan w czymś realną szansę odwrócenia tych perspektyw?

Sądzę, że w partii powinien nastąpić czas bardzo głębokiej refleksji i działań. Czy on nastąpi na najbliższym kongresie? Wątpię, bo będzie to impreza nie poprzedzona żadną dyskusją, nikt nie zna programu, który w Klarysewie pan Kaczyński napisał. Natomiast po wyborach europejskich, jeśli ich wynik będzie niepocieszający, taki proces zacznie następować.

A wierzy pan, że jeszcze w tej kadencji parlamentu pojawią się w PiS-ie pytania o przywództwo Jarosława Kaczyńskiego?

To będzie zależało od wyników do Parlamentu Europejskiego.

Zły wynik może spowodować, że te pytania się pojawią?

Że pojawią się pytania może nie tyle o to, czy pan Kaczyński powinien być przywódcą, ale o to, czy powinien być jedynym przywódcą.

Widzi pan jakichś innych, którzy mogli by być przywódcami? Z wyjątkiem Ludwika Dorna.

Nie chcę się wdawać w spekulacje personalne.

A pojawi się pan na zjeździe? Jakąś akcją partyzancką?

Nie, nie jestem członkiem partii. To by było śmieszne i niepoważne. Ja po prostu za parę dni skieruję - jako członek partii w sumieniu - list otwarty, przesłanie do delegatów na kongres.

I wytyczy w nim pan drogę Ludwika Dorna dla PiS-u?

Nie, to nie będzie refleksja nad Ludwikiem Dornem, który nie jest ważny.

Chodzi mi o drogę, jaką Ludwik Dorn widziałby dla PiS-u.

Tak. Będę chciał przedstawić delegatom na kongres pewną koncepcję funkcjonowania partii, wynikającą z odpowiedzi na to, co jest najważniejsze, w jakim miejscu jest Polska, no i rzecz pochodną - w jakim miejscu jest PiS i co zrobić, żeby Polsce jak najlepiej służył.

A program Klarysewski, który - zdaje się, bo go jeszcze nikt nie widział - skonstruowany jest na zasadzie "gospodarka durniu", to realna droga dla PiS-u?

Po pierwsze tego programu nikt nie widział. Jestem pełen uznania dla otaczających pana Kaczyńskiego spin doktorów, którzy coś wyjawili i teraz wszyscy mówią na podstawie przecieków, ale czy tam jest dużo, czy mało o gospodarce, jest mało istotna. Ważniejsze jest przesłanie i kwestia, czy wyborcy, którzy obecnie nie głosują na PiS obawiają się PiS-u, czy nie.

Tak na koniec, co jest złego w tym, że Polska kupuje od Niemców łódź podwodną? Pan interpeluje dzisiaj w tej sprawie do ministra obrony narodowej. To przekręt jest, czy jakaś niefrasobliwość?

Jestem najdalszy od pochopnego stwierdzenia, że gdzieś jest przekręt. Po wycofaniu czterech "kobenów", które są przestarzałe, nowe okręty podwodne są Polsce potrzebne. Tylko istota rzeczy polega na tym, że na świecie są cztery porównywalne okręty. Okręt niemiecki jest jednym z nich i ja bym sobie bardzo życzył, by sformułowano tu przetarg, a nie wybór z wolnej ręki.

Dziękuję bardzo.

Dziękuję.

ródło informacji: RMF

więcej o:
zdrady,
pytania,
Marszałek Sejmu,
zdrada,
Dorn,
Prawo i Sprawiedliwość,
Ludwik Dorn,
wywiady

Oceń artykuł:

zobacz ranking »
  • tak 66%
  • nie 34%
Ocen: 26
Zamknij

Dodatki

Warto przeczytać

 


Informacje dodatkowe