Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Gosiewski: Propozycja PO sprzeczna z prawem

Andrzej Stankiewicz: Ale on nie jest politykiem PiS-u.

Ale ja mówię tylko w sensie takim, że jeżeli byśmy badali poparcie dla realnych kandydatów, a tak naprawdę będzie tylko trzech realnych kandydatów. Będzie pan prezydent, kandydat Platformy i kandydat lewicy. Jeżeli byśmy badali w taki sposób, to wówczas byśmy mieli prawdziwe dane. Dzisiaj te dane są - nie wiem czy świadomie czy nieświadomie - jednak zamazywane.

Agnieszka Burzyńska: Czy Lech Kaczyński powinien zrobić porządek w swoim otoczeniu?

Muszę powiedzieć, że ja bardzo cenię ministra Kownackiego.

Agnieszka Burzyńska: A ministra Kamińskiego?

I zauważam, że też taki odbiór społeczny działań Kancelarii Prezydenta bardzo wysoko wzrósł wówczas, gdy jej szefem został pan minister Kownacki.

Agnieszka Burzyńska: Minister Kamiński powinien odejść?

Niezmiernie cenię i ceniłem panią Annę Fotygę i muszę powiedzieć, że mam bardzo dobre wspomnienia ze współpracy.

Andrzej Stankiewicz: Coś nie chce pan o ministrze Kamińskim powiedzieć?

Wracając do ministra Kamińskiego. Kto będzie ministrem w Kancelarii Prezydenta to jest decyzja pana prezydenta a nie szefa klubu. Jeżeli mnie państwo zapytają, jakie powinny być zmiany we władzach klubu, to wtedy będę bardziej kompetentny.

Andrzej Stankiewicz: Jaką największą wpadkę rządu wytypowaliście na ruszającą jutro stronę internetową? To taka specjalna strona, podsumowująca bardzo złośliwie rok Platformy.

Nie. Nie złośliwie. Wydaje mi się, że prawdziwie. Ja uważam, że to co myślę dzisiaj, każdy już wie - te dwa najważniejsze elementy, które doprowadziły do władzy pana Donalda Tuska, mianowicie chęć wprowadzenia miłości i dialogu w polityce, legły w ciągu roku.

Agnieszka Burzyńska: Będzie taki filmik o miłości?

Nie. Ja tylko mówię o tym, co spowodowało zwycięstwo Platformy Obywatelskim. To co było największym zapewnieniem dla społeczeństwa, dzisiaj po roku czasu już nie istnieje.

Andrzej Stankiewicz: Ale Tusk ma bardzo dobre sondaże. Tusk osobiście jako premier.

Tak, ale proszę zauważyć dzisiejszy sondaż oceny, dlaczego rząd ma tak wysokie sondaży. Tylko w 16 proc. respondenci uznali, że to jest dobry rząd, a w największym stopniu mówiono, że to PR.

Agnieszka Burzyńska: A co wy robiliście lepiej?

Proszę?

Agnieszka Burzyńska: A co robiliście lepiej?

Andrzej Stankiewicz: Bo dróg nie budowaliście, reformy służby zdrowia nie było?

Agnieszka Burzyńska: Pomostówek nie zlikwidowaliście, agencje zostały, liczba urzędników wzrosła?

Chętnie państwu odpowiem. Po pierwsze, reformę finansów publicznych po raz pierwszy my złożyliśmy. Po drugie, była potężna reforma prawa karnego. Po trzecie, był znaczący wzrost gospodarczy - nigdy w Polsce taki nie był, bo dotyczył 6 proc. Produktu Krajowego Brutto. Po czwarte, zmniejszyliśmy podatki, które wchodzą od 1 stycznia 2009 r. Obniżyliśmy koszty pracy jako jedyni.

Agnieszka Burzyńska: Teraz będzie mi pan mówił tak?

Pani mnie zapytała, co zrobił rząd PiS-u, więc ja staram się grzecznie udzielić na to pytanie odpowiedzi.

Agnieszka Burzyńska: Ale sam pan deklarował na początku rządów PiS-u, że uda się przyjąć 200 ustaw w ciągu roku, a po roku mieliśmy tylko niecałą połowę, więc trochę może więcej wyrozumiałości dla rządu?

Sądzę, że akurat zostało przyjętych z tego planu 200 blisko 170. Musi pani pamiętać, że od pewnego momentu nie było większości w Sejmie.

Agnieszka Burzyńska: Nie. Po roku było prawie 100.

Ale tym bardziej, pani redaktor, co jest ważne, to była skrócona kadencja. Więc ja akurat uważam bilans rządu za bardzo pozytywny. Natomiast obawiam się, że dzisiaj mamy do czynienia z tym, że z dziesięciu zapowiedzi Donalda Tuska rzeczywiście została zrealizowana tylko jedna, tj. wycofanie wojsk z Iraku.

Agnieszka Burzyńska: Na koniec pańskie wystąpienie na antenie Radia Maryja. Podobno po tym występie bał się pan pojawić na imieninach ojca Rydzyka?

Przepraszam bardzo. Byłem na otwarciu Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej, natomiast ta moja wypowiedź - już wielokrotnie o tym mówiłem - była udzielona o godz. 23 z minutami. Byłem wtedy w domu.

Andrzej Stankiewicz: A co pan chciał powiedzieć, panie przewodniczący?

Agnieszka Burzyńska: Bo mieliśmy kłopot ze zrozumieniem?

Proszę pamiętać, że czasami zdarza się tak, że ludzie są zmęczeni.

Andrzej Stankiewicz: Czyli to było zmęczenie?

Pracuję 18 godzin dziennie. Wstaję o godz. 5:30, kładę się spać o godz. 2 w nocy.

Agnieszka Burzyńska: I to było takie zwykłe zmęczenie? Żaden syndrom filipiński? Nic?

Zdarza się, że czasami mój organizm, a jestem uważany za człowieka o bardzo mocnej kondycji fizycznej i psychicznej, jest zmęczony. Zdarza się, że i ludzie o takim przygotowaniu kondycyjnym jak ja, też są po prostu osłabieni.

Agnieszka Burzyńska: Bardzo zmęczony. Dziękujemy.

Andrzej Stankiewicz: Życzymy dużo siły.

Źródło informacji: RMF

więcej o:
Prawo i Sprawiedliwość,
RMF FM,
prawo jazdy,
posłowie,
jazdy,
przemysław,
frekwencja,
RMF,
Przemysław Gosiewski,
Górski,
wypowiedź,
Donald Tusk,
Kurski,
PROPOZYCJA,
referendum,
Stankiewicz,
wywiady,
burzyńska

Oceń artykuł:

zobacz ranking »
  • tak 57%
  • nie 43%
Ocen: 32
Zamknij

Dodatki

Warto przeczytać

 


Informacje dodatkowe