Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Gowin: PSL ma inną obyczajowość

Ale panie pośle, czy mam to rozumieć jako posypywanie głowy popiołem i uderzanie się w platformijną pierś?

Nie, myślę, że my sobie z tym problemem radzimy lepiej niż jakakolwiek partia przed nami. Ale byłbym hipokrytą, gdybym powiedział, że zupełnie nie ma takiego problemu.

I może stąd właśnie bierze się ten problem, że kiedy spotyka się Waldemar Pawlak z Donaldem Tuskiem, to owszem, Donald Tusk mówi mu: "Waldemarze, drogi przyjacielu, nie tak powinieneś postępować, jeżeli chodzi o własną rodzinę i własnych przyjaciół", ale Waldemar Pawlak mu odpowiada: "A ty, drogi Donaldzie, nie tak powinieneś postępować, jeżeli chodzi o własnych działaczy partyjnych, którzy masowo obsadzają różne spółki Skarbu Państwa".

Myślę, że Donald Tusk jest politykiem, który jest szczególnie uwrażliwiony na wszelkie niejasności, wszelkie takie strefy cienia związane ze stykiem polityki i gospodarki. Ale państwo jest dużą instytucją, ciągle jest ogromny zakres firm z udziałem Skarbu Państwa, trzeba prywatyzować. Dopiero wtedy nie będziemy mieli problemu z tym zjawiskiem zawłaszczania?

Panie pośle, ale pan mówił o wrażliwości Donalda Tuska. Ale kiedy przed paroma dniami pan powiedział o partyjnych geszefciarzach, którzy próbują skolonizować Platformę, Donald Tusk przyszedł do pana i zapytał, o kogo panu chodzi?

Wielokrotnie na ten temat rozmawiałem z panem premierem.

No i co się dzieje z tymi geszefciarzami?

Jeżeli są konkretne sygnały, to z ręką na sercu mogę powiedzieć, że zawsze, w każdym przypadku premier reaguje natychmiast. Te sygnały nie zawsze się potwierdzają, to od razu chcę powiedzieć. Z resztą sprawa nie jest prosta, przecież w szeregach partyjnych mamy wielu ludzi niezwykle kompetentnych i oni powinni obejmować jakieś stanowisko, zwłaszcza, że to są ludzie, którzy identyfikują się z polityką rządu. Jeżeli mamy do rozwiązania jako koalicja rządowa całą masę trudnych problemów, musimy się opierać na ludziach zaufanych i identyfikujących się z tym.

No tylko pytanie, na ile oni są kompetentni.

To jest doskonałe pytanie. Dlatego w każdym przypadku trzeba patrzeć indywidualnie. Nie ma tutaj prostych zasad, nie tylko w polskiej polityce. To jest problem, z którym muszą radzić sobie rządzący w każdym kraju.

Bo kiedy czytałem pana wywiad dla "Polski", kiedy pan mówił o tych partyjnych geszefciarzach i PRL-owskich agentach, którzy próbują skolonizować Platformę, to miałem poczucie, że czytam wywiad z człowiekiem, który szuka sposobu na rozstanie się z własną partią.

Nie, to całkowicie błędna interpretacja.

Nie czuje się pan człowiekiem oszukanym przez premiera Donalda Tuska?

Skądże!

Nie jest tak, że w sprawie in vitro Donald Tusk zachował się wobec pana nie tak?

My po wyborach w 2007 roku zawarliśmy pewne porozumienie z panem premierem, porozumienie w sprawie współpracy. Mam wrażenie, że ja się zachowuję lojalnie i wobec premiera, i wobec rządu. Mogę też panu powiedzieć, że w żadnej sytuacji nie miałem poczucia, żeby premier zostawił mnie samego. Co nie oznacza, że premier się ze wszystkim zgadza. Natomiast wracając do tamtej sytuacji: przestrzegałem przed zjawiskiem, które grozi każdej koalicji rządzącej. Ale proszę też pamiętać, że powiedziałem, że my sobie z tym radzimy, na razie przynajmniej, lepiej niż jakakolwiek koalicja przed nami.

Jarosław Gowin - polityk Platformy Obywatelskiej, dziękuję bardzo.

Bardzo dziękuję.

ródło informacji: RMF

więcej o:
posłowie,
Jarosław,
problem,
zarzuty,
standardy,
skarbu,
Donald Tusk,
Pawlak,
WSI,
Polskie Stronnictwo Ludowe,
Waldemar Pawlak,
Jarosław Gowin

Oceń artykuł:

zobacz ranking »
  • tak 48%
  • nie 52%
Ocen: 14
Zamknij

Dodatki

Warto przeczytać

 


Informacje dodatkowe