Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Jak rząd zaprosił prezydenta

Lech Kaczyński nie jest pewien, na jaką uroczystość rząd zaprasza go na 4 czerwca do Krakowa. Nie wie też, o której godzinie miałby przyjechać i jaki jest scenariusz spotkania na Wawelu.

Lech Kaczyński, fot. M. Szalast
Lech Kaczyński, fot. M. Szalast /Agencja SE/East News

Choć kancelaria premiera wysłała prezydentowi zaproszenie, nie podała w nim tych informacji - dowiedział się "Dziennik".

- Pismo, które w poniedziałek otrzymaliśmy z kancelarii premiera, to raczej list intencyjny. Wynika z niego, że premier chętnie zobaczyłby prezydenta na obchodach 20. rocznicy wolnych wyborów w Krakowie. Tyle że my do końca nie wiemy, na jaką uroczystość mamy umawiać głowę państwa, bo współpracownicy szefa rządu publicznie twierdzą, że w Krakowie odbędzie się szczyt państw Grupy Wyszehradzkiej - mówi rozmówca gazety z otoczenia Lecha Kaczyńskiego.

Jak ustalił "Dziennik", zaproszenie ma też inne braki. - Nie podano w nim godziny, na którą ma stawić się prezydent. Jak wobec tego mamy umawiać go na spotkania, które odbędą się 4 czerwca? Nie znamy też scenariusza obchodów. A już zupełną niewiadomą jest lista zagranicznych gości, których tego dnia miałby spotkać prezydent - tak o zaproszeniu mówiono "Dziennikowi" w pałacu.

Źródło informacji: INTERIA.PL/PAP

więcej o:
4 czerwca,
zaproszenie,
uroczystość,
prezydent,
rząd,
Lech Kaczyński

Oceń artykuł:

zobacz ranking »
  • tak 87%
  • nie 13%
Ocen: 41
Zamknij

Dodatki

Warto przeczytać

 


Informacje dodatkowe