Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Smoleńsk: Rosjanie nie znali szczegółów przylotu

Jeszcze 8 kwietnia lotnisko Siewiernyj nie miało wszystkich danych o przylocie prezydenckiego samolotu - informuje "Rzeczpospolita", która dotarła do e-maili wysyłanych w tej sprawie przez urzędników MSZ.

Wrak Tu-154 po katastrofie w Smoleńsku
Wrak Tu-154 po katastrofie w Smoleńsku /AFP

Z korespondencji wynika, że lotnisko pod Smoleńskiem mogło dopiero w ostatniej chwili otrzymać informacje dotyczące lądowania polskiej delegacji.

Więcej na ten temat

  • Lista pokrzywdzonych w śledztwie dotyczącym katastrofy smoleńskiej liczy ok. 160 osób i instytucji - informuje "Nasz Dziennik". Rodziny ofiar ustanowiły ok. 30 pełnomocników zawodowych, z których część reprezentuje jednocześnie kilka rodzin. więcej »

Rzecznik MSZ potwierdził gazecie, że resort wiedział, iż 8 kwietnia lotnisko Siewiernyj nie miało jeszcze numeru zgody na przelot i lądowanie prezydenckiego tupolewa. Według pilota - instruktora Dariusza Szpinety, brak takiego numeru to poważne przeoczenie, które mogłoby skutkować niewpuszczeniem samolotu z polską delegacją na lotnisko.

Nieoficjalnie jeden z wysokich rangą urzędników MSZ, na którego powołuje się "Rzeczpospolita", przyznał że brak numeru zgody na lądowanie i przelot był niedopatrzeniem strony rosyjskiej.

Jeszcze 25 marca strona rosyjska zapewniała, że zarówno 7 jak i 10 kwietnia 2010 r. lotnisko wojskowe w Smoleńsku będzie przygotowane na przyjęcie polskich samolotów.

ródło informacji: INTERIA.PL/PAP

więcej o:
przyloty,
"Rzeczpospolita",
Ministerstwo Spraw Zagranicznych,
Smoleńsk,
lotnisko Siewiernyj,
Rosjanie,
lotnisko,
katastrofa w Smoleńsku,
Rosja

Oceń artykuł:

zobacz ranking »
  • tak 46%
  • nie 54%
Ocen: 276
Zamknij

Dodatki

Warto przeczytać

 


Informacje dodatkowe