Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Komorowski: Kaczyński sprzedał honor za 300 zł

Zmiana ustawy o IPN. Czy pan uważa, że ta zmiana powinna być rewolucyjna? Czy powinna to być zmiana, która doprowadzi do zmiany składu kolegium IPN-u i prezesa IPN-u w konsekwencji?

Uważam, że IPN stał się symboliczną trochę instytucją. Trzeba bardzo z nią uważać, tym bardziej, że w samym IPN jest sporo bardzo wspaniałych ludzi, wspaniałych historyków i bardzo wiele prac jest prowadzonych. Problem IPN, a nasz problem z IPN polega na tym, że w IPN nastąpiło zwichnięcie - tak samo jak w mediach publicznych - na jedną burtę. Tam szczególnie dużo mają do powiedzenia polityczni radykałowie, gdzieś spod znaku Antoniego Macierewicza i takie popłuczyny po endecji.

Gdzie są te popłuczyny? Kto jest tą popłuczyną po endecji?

Nie chce wymieniać nazwisk, ale jestem historykiem z wykształcenia i znam to środowisko dosyć dobrze i mógłbym pokazać palcem, ale nie ma sensu.

Ale kto? Antoni Dudek, Janusz Kurtyka, Jan Żaryn?

Jest taka dobra łacińska maksyma: "nomina sum odiosa", więc ja nazwisk tutaj nie wymienię. Ale stwierdzam fakt. Tam mamy do czynienia z przewagą radykałów, którzy rozwiązują jakieś polityczne, własne dylematy kosztem wielu innych osób, kosztem spokojnego badania historii. Takie popłuczyny endeckie, które szkodzą - wg mnie - Polsce.

Te popłuczyny należałoby wyrugować jakoś stamtąd?

Powinno się doprowadzić do zrównoważenia. Nie chodzi o to, żeby jakakolwiek inna opcja polityczna zawłaszczyła IPN. Chodzi o to, żeby tam byli historycy poważni, umiarkowani - tacy, którzy szukają prawdy, a nie szukają rozgrywki polityczno-ideologicznej. Jeśli tak by się dało zrobić bez zmiany ustawy, to lepiej. Jeżeli okaże się, że te popłuczyny i radykałowie trzymają się na tyle mocno, że ich nic nie jest w stanie ruszyć, to ja osobiście - to jest moje osobiste zdanie - bym rozważył wariant zmiany ustawowej, aczkolwiek jest to wariant bardzo niewygodny.

I to byłby wariant ze zmianą kolegium i w konsekwencji z możliwością zmiany prezesa?

Nie mówię o szczegółach. Na razie - według mnie - warto obserwować IPN i zachęcać do tego, żeby sam się wewnętrznie trochę oczyszczał. Odnoszę wrażenie, że sprawa z panem Cenckiewiczem właśnie ma taki charakter, że to prezes Kurtyka zrezygnował z takiej najbardziej ekstremalnej osoby właśnie po to, żeby troszkę zrównoważyć ten IPN od środka.

ródło informacji: RMF

więcej o:
Prawo i Sprawiedliwość,
Marszałek Sejmu,
RMF FM,
RMF,
posłowie,
Kurtyka,
telefon,
problem,
złamanie,
usprawiedliwienia,
prokuratura,
honor,
IPN,
wywiady,
Bronisław Komorowski

Oceń artykuł:

zobacz ranking »
  • tak 43%
  • nie 57%
Ocen: 54
Zamknij

Dodatki

Warto przeczytać

 


Informacje dodatkowe