Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Komorowski: Nawet żyrandol w Sejmie się nie zatrzęsie

"Lech Wałęsa był Bolkiem" - tak mówi prezydent Lech Kaczyński. Pan podziela to przekonanie, panie marszałku?

To hasło "Bolek" zrobiło już taką bardzo negatywną karierę.

Pytam o pana wewnętrzne przekonanie.

Nawet jeżeli zdarzyło się coś w młodości złego, w okresie gdy był robotnikiem w stoczni - raczej mógł mieć informacje o tym, jaki majster ukradł cztery kilo farby - to nie należy z tego robić sprawy dzisiaj, kiedy to dotyczy symbolu polskiej "Solidarności", polskich przemian.

Z drugiej strony, gdyby Lech Wałęsa powiedział o tym 15 lat temu, to też bylibyśmy trochę w innej sytuacji.

15 lat temu była inna sytuacja w Polsce i ja się z panem zgadzam.

Ale pańskie wewnętrzne przekonanie jest takie, że Lech Wałęsa miał te chwile słabości.

Moje przekonanie jest takie, że Lech Wałęsa jako przywódca "Solidarności" był człowiekiem niesłychanie szlachetnym i dzielnym. Próba obniżenia jego rangi, autorytetu z tytułu być może słabości z czasów dużo wcześniejszych jest według mnie nieodpowiedzialnością.

Jeśli się ta książka ukaże, jeśli czarno na białym będzie tam dowód na to, że Lech Wałęsa był jednak "Bolkiem", Lech Wałęsa zostanie takim duchowym patronem Platformy Obywatelskiej?

Nie Platformy Obywatelskiej, tylko Polski solidarnościowej.

Ale dla Platformy jest on szczególnie istotną postacią.

Dla Polaków.

To dla Polski i dla Platformy pozostanie?

Ogromna większość Polaków Lecha Wałęsę cały czas lokuje na pierwszych dwóch, trzech, czterech miejscach, jeśli chodzi o poziom zaufania społecznego i to jest zaufanie do Polski solidarnościowej.

Dla pana, dla Platformy ocena Lecha Wałęsy po ukazaniu książki się nie zmieni?

Po pierwsze, trzeba zaczekać aż się ta książka ukaże, co w niej będzie. Ale dla mnie Lech Wałęsa jako przywódca "Solidarności" jest już po prostu postacią historyczną i niesłychanie cenną z punktu widzenia tradycji narodowej i nie należy pomniejszać jego wartości przez, chyba zbyt łatwe, ferowanie wyroków z tytułu dużo, dużo wcześniejszych zachowań.

Czy komisją ds. służb powinna rządzić opozycja? Pan jest za tym, żeby odejść od tej reguły czy nie?

To nie jest reguła. To był zwyczaj wprowadzony od trzech kadencji, od pana marszałka Borowskiego.

Nie kłóćmy się o słowa.

Wtedy był wprowadzony mechanizm taki: przewodniczący był z opozycji, ale dwóch wiceprzewodniczących, czyli większość prezydium była z koalicji rządowej.

Odejść od tej tradycji, czy nie?

To nie jest tradycja.

ródło informacji: RMF

więcej o:
Sejm RP,
Prawo i Sprawiedliwość,
odwołanie,
ultimatum,
akcyza,
Marszałek Sejmu,
Lech Wałęsa,
Bronisław Komorowski,
Lech

Oceń artykuł:

zobacz ranking »
  • tak 53%
  • nie 47%
Ocen: 46
Zamknij

Dodatki

Warto przeczytać

 


Informacje dodatkowe