Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Kopacz: Polska służba zdrowia nie odbiega od standardów

Nie ma powodu, by wstydzić się za polską służbę zdrowia - przekonywała minister zdrowia Ewa Kopacz podczas II Kongresu Kobiet. Problemy zdrowotne kobiet w różnym wieku - to tematy, które zdominowały spotkanie z uczestnikami Kongresu.

Minister zdrowia Ewa Kopacz, fot. Michał Niwicz
Minister zdrowia Ewa Kopacz, fot. Michał Niwicz /Agencja SE/East News

Pytania do minister zdrowia przygotowała prof. Antonina Ostrowska, socjolog zdrowia z Polskiej Akademii Nauk. Dotyczyły problemów zdrowotnych kobiet na różnych etapach ich życia - od antykoncepcji poprzez opiekę okołoporodową, na dolegliwościach związanych z menopauzą kończąc.

- Z niepokojem obserwuję spadek wieku inicjacji seksualnej u dziewcząt, bo te 14-letnie dziewczynki, które dziś zaczynają życie seksualne, jutro mogą być 15-letnimi matkami. Jeśli chodzi o antykoncepcję, ja stawiam na edukację, a nie na dostępność, wtedy to, co jest dostępne, będzie wykorzystywane w sposób mądry i racjonalny. Chciałabym, żebyśmy na pewne tematy, które teraz są tematami tabu, mogli rozmawiać z najbliższymi. Także w szkole powinniśmy mieć poczucie, że każde zadane pytanie spotka się z merytoryczną odpowiedzią - mówiła Kopacz.

Przypomniała, że zostały wypracowane już standardy opieki okołoporodowej przy porodzie fizjologicznym, dzięki czemu kobiety mogą decydować, w jaki sposób chcą rodzić i na jakie i zabiegi się zgodzić. - Jeśli chodzi o znieczulenie przy porodzie, nie mogę tego zagwarantować, dopóki nie będzie wystarczającej liczby anestezjologów i standardów w postępowaniu anestezjologicznym. Dziś nie mogę tego obiecywać - zaznaczyła minister zdrowia.

Pytana o cesarskie cięcie na życzenie, podkreśliła, że jest to operacja, a do każdej operacji muszą być wskazania. - O tym decyduje lekarz, a nie pacjentka. Ja bym chciała, żeby pewną sferę pozostawiać lekarzom. Poród powinien odbywać się w taki sposób, żeby jak najmniej narażać matkę, do tego dążymy - powiedziała.

Prof. Ostrowska zwróciła uwagę, że problemy kobiet w okresie menopauzy są przez lekarzy niedoceniane i często bagatelizowane. - Jeśli kobiety w tym wieku - 55+ - mają być aktywne zawodowo, o co się tak zabiega, to muszą mieć dobrą opiekę, która złagodzi dolegliwości związane z menopauzą - mówiła.

Zdaniem Kopacz jest to szerszy problem - wrażliwości lekarzy, którzy często poświęcają pacjentkom za mało czasu. - Może trzeba większej selekcji, żeby do tego zawodu nie trafiali ludzie bez empatii - uznała. Podkreśliła jednak, że polska służba zdrowia nie odbiega od europejskich standardów i nie ma powodu, by się za nią wstydzić, zwłaszcza przy tak niewielkich nakładach.

Minister zdrowia zapowiedziała, że będzie rekomendować premierowi powołanie rady bioetycznej, która zajmowałaby się problemami m.in. związanymi z in vitro. - Nie powinna składać się z polityków, bo politycy robią tylko zamieszanie. Niech to będą eksperci, reprezentujący różne środowiska - od naukowców po duchowych, którzy będą rekomendować rozwiązania ustawowe - mówiła.

Dwudniowy Kongres Kobiet, w którym bierze udział ok. 4 tys. uczestników, rozpoczął się w piątek w Warszawie. Najważniejsze wydarzenia drugiego dnia kongresu odbywają się na Giełdzie Papierów Wartościowych, m.in. panele poświęcone udziałowi kobiet w życiu gospodarczym. Szczególne miejsce w programie drugiego dnia Kongresu Kobiet zajmie sesja poświęcona pamięci Izabeli Jarugi-Nowackiej, która zginęła w katastrofie pod Smoleńskiem. Rozpocznie się ona w południe w Arkadach Kubickiego.

Źródło informacji: INTERIA.PL/PAP

więcej o:
służby specjalne,
zdrowie,
problemy,
ostrowska,
służba zdrowia,
służba,
minister zdrowia,
minister,
Ewa Kopacz

Oceń artykuł:

zobacz ranking »
  • tak 3%
  • nie 97%
Ocen: 77
Zamknij

Dodatki

Warto przeczytać

 


Informacje dodatkowe