Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Kurtyka: Nie porównywałbym Wałęsy z Piłsudskim

A jak pan traktuje te najnowsze sensacje, dotyczące śmierci księdza Popiełuszki, tego, że nie zginął on w tym miejscu i w tym czasie, w którym wszyscy myśleliśmy, że zginął, że tak naprawdę został zawieziony do Kazunia, tam był torturowany i w wyniku tych tortur poniósł śmierć?

To nie są najnowsze tezy, te hipotezy śledcze - trzy razy podkreślam słowo "hipotezy" - obecne są w aktach śledztwa od lat. Dwa lata temu po raz pierwszy zostały nagłośnione, a teraz zostały odgrzane.

Ale czy jest jakieś bezsporne ustalenie, które rzeczywiście dowodziłoby, że ta śmierć wyglądała inaczej, niż do tej pory myśleliśmy?

Nie ma żadnego bezspornego ustalenia, które by tego dowodziło. Ja mogę tylko powiedzieć, że rzeczywiście warto może badać wątek różańca, który został znaleziony w miejscu nietypowym.

Ale uważa pan, że jest jakiś dowód, który by pokazywał, że ta śmierć nie była jednak takim spiskiem trzech szalonych esbeków, dowodzonych przez swego szefa, tylko wielką operacją Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i wszystkich służb specjalnych w Polsce?

Na pewno nie była to wielka operacja wszystkich służb specjalnych w Polsce, natomiast na pewno była to operacja jednego z segmentów tych służb, czyli ludzi związanych z grupami D i z Departamentem IV.

A na ile prawdopodobne, że o tej operacji wiedzieli generałowie Kiszczak i Jaruzelski?

Myślę, że mogli wiedzieć, ale więcej w sposób odpowiedzialny nie jestem w stanie powiedzieć.

Rozumiem, że jesteśmy dalecy na razie od procesowego przełożenia tych wszystkich hipotez?

Trwa weryfikacja wszystkich hipotez. Mogę tylko zapewnić, że przesłuchiwani są i będą przesłuchani wszyscy, którzy w jakikolwiek z tą sprawą byli związani, bądź też o niej się wypowiadali.

Wierzy pan, że Platforma Obywatelska zasadza się na głowę Janusza Kurtyki?

Nie, wydaje mi się to mało prawdopodobne.

Sławomir Cenckiewicz tak twierdzi, że w całej tej historii i w tych wszystkich sporach o IPN chodzi o głowę Kurtyki.

Myślę, że tutaj trochę emocje poniosły pana doktora Cenckiewicza.

Czyli nie wierzy pan w taką zmianę ustawy, która pozwoli pana odwołać?

Na razie nie mamy żadnych przesłanek do tego.

A przetrwa pan obcięcie budżetu IPN-u?

To będzie rzeczywiście olbrzymie wyzwanie dla Instytutu. Mam nadzieję, że te decyzje zostaną zmienione.

Ale uzależnia pan swoją przyszłość w Instytucie od stanu budżetu?

Nie, ale utrzymanie budżetu na tegorocznym poziomie, a więc nieuwzględnienie wzrostu inflacji, nieuwzględnienie wytycznych ministra finansów, nieuwzględnienie nowej ustawy o prokuraturze, która również ma skutki finansowe, nieuwzględnienie sztywnych wydatków związanych ze wzrostem czynszów i tak dalej, będzie skutkowało koniecznością na przykład zwolnień w Instytucie, myślę, że 200 do 300 osób być może będzie musiało być zwolnionych.

Czy w tej sytuacji będzie pan walczył o drugą kadencję?

To jest pytanie bardzo futurystyczne.

Politycy Platformy już dzisiaj mówią: "Kurtyka nie ma na tę kadencję szans".

Myślę, że nie powinienem się wypowiadać w połowie swojej kadencji.

Dwa lata zostały już panu tylko.

To całkiem sporo. W polskiej polityce to całkiem sporo.

Ale chce pan? Marzy pan o tej drugiej kadencji?

Ja nie chciałbym rozmawiać o swoich marzeniach przed mikrofonem radia.

Czyli będzie pan prezesem czy nie?

Na razie nie planuję nawet rozmyślania na temat tego, co będzie za dwa lata. Na razie myślę, że Instytut Pamięci Narodowej ma szereg zadań bieżących i na tym się koncentruję.

Prezes Instytutu Pamięci Narodowej, Janusz Kurtyka, dziękuję bardzo.

Dziękuję.

Źródło informacji: RMF

więcej o:
Lech Wałęsa,
"Wałęsa",
RMF FM,
wątpliwości,
obchody,
zaproszenia,
RMF,
śmierć,
Lech,
Kurtyka,
IPN,
wywiady,
Janusz Kurtyka

Oceń artykuł:

zobacz ranking »
  • tak 64%
  • nie 36%
Ocen: 59
Zamknij

Dodatki

Warto przeczytać

 


Informacje dodatkowe