Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Łukaszenka o Rosji: Jesteśmy jednym narodem

Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka zapewnił w piątek, że związek Rosji i Białorusi jest w dalszym ciągu mocny wbrew usiłowaniom przeciwników, by "wbić klin" między oba kraje - relacjonują niezależnie białoruskie portale.

Łukaszenka odebrał w Mińsku defiladę wojskową z okazji święta narodowego
Łukaszenka odebrał w Mińsku defiladę wojskową z okazji święta narodowego /AFP

Łukaszenka odebrał w Mińsku defiladę wojskową z okazji święta narodowego - Dnia Niepodległości. 3 lipca jest uznawany oficjalnie za datę wyzwolenia spod okupacji hitlerowskiej w 1944 roku. Na trybunę wszedł z pięcioletnim synem Nikołajem; obaj ubrani byli w wojskowe mundury.

- Chcę, żeby naród białoruski wiedział, że nasza armia jest dobrze uzbrojona i przygotowana do obrony kraju - podkreślił.

Mówiąc o relacjach z Rosją, oświadczył, że Mińsk "nie handluje przyjaźnią" z Moskwą.

- Jesteśmy bratnimi narodami, jesteśmy jednym narodem. Nasze wspólne Wielkie Zwycięstwo i dzisiejsze święto, symbolizujące wspólny wkład w pokonanie agresora, w oswobodzenia naszych narodów i całej ludzkości od faszystowskiego jarzma, tysiąckrotnie przeważają nad wzajemnymi różnicami zdań i pretensjami. Wspólnie rozwiązywaliśmy i rozwiążemy wszystkie problemy - kontynuował Łukaszenka.

Według niego "w ostatnim czasie pojawiły się próby traktowania zasad wielowektorowości (polityki) niemal jak zdrady sojuszników przez Białoruś". - Nie słabną dążenia przeciwników białorusko-rosyjskiej integracji, żeby wbić klin w nasze stosunki - podkreślił.

Ocenił też, że w czasach II wojny światowej kraje zachodnie - "bez względu na obiektywne przeciwieństwa i różne polityczne fundamenty" - w "walcem z nazizmem znajdowały się w jednym szeregu z narodem radzieckim".

Według obserwatorów wojskowych, cytowanych przez radio "Swaboda", zorganizowana w radzieckim stylu defilada, w której wzięło udział 3 tys. żołnierzy i 160 sztuk sprzętu wojskowego, musiała kosztować co najmniej 50 mln dolarów.

Jak zauważa "Swaboda", na obchody nie przyjechał do Mińska prezydent Dmitrij Miedwiediew. Rosję reprezentował wicemer Moskwy Władimir Resin.

Na początku lat 90. święto niepodległości Białorusi obchodzono 27 lipca, w dzień ogłoszenia deklaracji suwerenności. Święto przeniesiono na 3 lipca w 1996 roku, z inicjatywy Łukaszenki, zatwierdzając decyzję w referendum.

Demokratyczna opozycja za święto narodowe uznaje 25 marca - Dzień Wolności, upamiętniający rocznicę proklamowania w 1918 roku Białoruskiej Republiki Ludowej, pierwszego w historii państwa białoruskiego.

Źródło informacji: INTERIA.PL/PAP

więcej o:
prezydent,
święto,
Białoruś,
Alaksandr Łukaszenka,
Rosja

Oceń artykuł:

zobacz ranking »
  • tak 0%
  • nie 100%
Ocen: 2
Zamknij

Dodatki

Warto przeczytać

 

  • wszystkie pachołki CIA ..
    (2009-07-05 00:21)
    ~Jegienienko-:)))...

    troją się i dwoją nad skaperowaniem Białorusi a Łukaszenko pogrywa z nimi jak z małymi Kazikami.P...

  • Tak samo mowi
    (2009-07-04 15:16)
    ~jajco

    jak nasz prezydent,po kilku glebszych.

  • robawion skomentuj! (1)
    (2009-07-03 20:48)
    ~www

    PS.napiszesz cos innego prócz obelg w strone polski i Rosji?

  • Tak (1)
    (2009-07-04 07:19)
    ~karol

    Białoruś czy Ukraina wschodnia są etnicznie tym samym narodem, mają tą samą kulturę a różnią się ...

  • Moje pytanie
    (2009-07-04 09:58)
    ~niedoinformowany

    Czy Łukaszenko to ten na,którym wzorowali nasi"słynni bliźniacy"?

  • Nie bardzo wiadomo czy ten gangster jest mądry
    (2009-07-04 07:03)
    ~Tymek

    czy mądry inaczej.

  • Puste słowa i realia.
    (2009-07-04 03:33)
    ~Iwan Dziwny

    Łukaszenka nie durak, wie dobrze że głupstwa plecie. Bywa jednak dobrze świadom skąd płynie gaz ...

  • Przez całe życie uważałem że Polacy i
    (2009-07-04 02:59)
    ~Gleb

    słowiańscy Litwini, dziś zamieszkujący w dużej mierze kraj o nazwie Białoruś, stanowią jeden nar...

  • komuchostwo (1)
    (2009-07-03 21:36)
    ~ha,ha....

    a dla mnie to odrazajacy widok.Zwlaszcza te wciaz
    sowietsko-podobne zalosne mundury, a mundurowc...


Informacje dodatkowe