Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Mężczyzna ożenił się z poduszką!

Pewien japoński fan kreskówek ożenił się z... poduszką, przedstawiającą postać z jego ulubionej bajki. Wydaje się, że tego jeszcze nie było. Czy aby na pewno?

Lee Jin-gyu ze świeżo poślubioną poduszką, fot. http://momento24.com
Lee Jin-gyu ze świeżo poślubioną poduszką, fot. http://momento24.com

Bohaterem niezwykłego ślubu w Tokio był 28-letni Lee Jin-gyu. Ceremonię ślubną poprowadził prawdziwy kapłan. Panna młoda - poduszka z wizerunkiem Fate Testarossa, tak duża jak człowiek - miała na sobie białą suknię. Wszystko więc odbyło się tradycyjnie. Miejscowa telewizja z zapartym tchem śledziła życie nowożeńców: wycieczkę do wesołego miasteczka oraz wizytę w restauracji, podczas której mieszkaniec Tokio zamówił dwie porcje.

Bo był nieśmiały i jąkał się

Pomysł poślubienia poduszki, choć zapewne dla niektórych szokujący, nie jest wcale nowy. Pół roku temu pewien 26-letni Nigeryjczyk, Okeke Ikechuku, także postanowił ożenić się z poduszką. Do tej pory nieśmiałość i jąkanie utrudniały mu kontakty z płcią przeciwną. Swoją decyzję Okeke uzasadnił względami ekonomicznymi. W końcu poduszkę taniej jest utrzymać niż żonę, choćby dlatego, że nie chodzi na zakupy. Drugim motywem zrealizowania tego niezwykłego pomysłu było przywiązanie do poduszki, z którą sypiał już od 10 lat. Póki co Nigeryjczyk deklaruje, że będzie swoje wybrance wierny do końca życia.

Zobacz, jak pewien Koreańczyk kocha swoją poduszkę

SAL9000 i żona z gry komputerowej

Pan młody i jego wybranka, fot. http://ohmygoshness.com
Japończyków, którzy mają oryginalne pomysły na przyszłość, jest więcej. Pod koniec ubiegłego roku mężczyzna o tajemniczym pseudonimie SAL9000 zawarł związek małżeński z postacią z gry wideo "Love plus". "Tu naprawdę chodzi o nas, jako męża i żonę" - pisał mężczyzna w liście do innego gracza, cytowanego na stronie internetowej boingboing.net. Wcześniej SAL9000 skarżył się, że czuje się samotny i brakuje mu czasu. Ślub odbył się w Tokijskim Instytucie Technologicznym. Pan młody, w białym fraku, wpatrzony w swoją wirtualną narzeczoną Nene Anegasaki na monitorze, przysięgał, że nigdy nie zamieni jej na nowszy model gry. Nowożeńcy wybrali się w zamorską podróż poślubną.

Zobacz SAL9000 i jego wirtualną żonę

Chce wyjść za mąż za karuzelę

Wśród różnych nacji w dziwacznych małżeństwach przodują Hindusi. W zeszłym roku dziewczynka wzięła ślub z psem, wcześniej inny mężczyzna ożenił się ze swoim pupilem. W 2006 roku kobieta zawarła związek małżeński z kobrą. Na wesele zaproszono 2 tysiące gości.

Nietypowych związków szukać można na całym globie. Bułgarski rolnik zamienił swoją trzecią już żonę na kozę, ponieważ nie mogła dać mu dzieci. Niecodziennej wymiany dokonał z sąsiadem, zabierając od niego kozę Elenę, która sprawdziła się już jako matka. Ślub odbył się na placu w mieście Plovdiv w centralnej Bułgarii, na oczach tłumu. Wymiana była możliwa tylko dlatego, gdyż żona zgodziła się na nią. Obydwaj panowie są zadowoleni z nowych żon.


Selvakumar z Indii i jego "druga połówka" - pies Selvi /AFP

Wspomnianych wyżej nowożeńców bije na głowę 33-letnia Emy Wolfe, która chce wyjść za mąż za... karuzelę. Mieszkanka Pensylwanii dojeżdża do niej aż 130 kilometrów, a mimo to widują się aż 300 razy w roku. Związek jest już skonsumowany, Emy - jak sama twierdzi - uprawiała seks ze swoją wybranką. Wcześniej próbowała także współżycia z modelem statku kosmicznego oraz poręczą.

Jakiego nietypowego ślubu będziemy jeszcze świadkami? Nikt nie zgadnie. Związki ze zwierzętami i przedmiotami mają parę zaletę. Tacy partnerzy nie mają o nic pretensji, nie stawiają warunków, nie domagają się prezentów, nigdy nie boli ich głowa... I najważniejsze - po rozwodzie nie trzeba będzie im płacić alimentów.

Ludmiła Klewżyc

ródło informacji: INTERIA.PL

więcej o:
ślub,
tokio

Oceń artykuł:

zobacz ranking »
  • tak 41%
  • nie 59%
Ocen: 41
Zamknij

Dodatki

Warto przeczytać

 


Informacje dodatkowe