Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Most podróżował sobie rzeką

Stalowy wojskowy most - podróżnik - porwany przez wodę z miejscowości Kopanie (opolskie) odnalazł się cały i na oko nieuszkodzony. Konstrukcja po krótkim krajoznawczym rejsie zatrzymała się na śluzie w Oławie. Teraz czeka tam na odbiór i powrót na swoje miejsce.

Stalowy most na kanale odrzańskim był najprawdopodobniej źle zakotwiczony. Uniesiony wysoką wodą zniknął z oczu mieszkańców Kopania. Konstrukcja była wykorzystywana przez okolicznych rolników do dojazdów na pola. O solidności mostu świadczy nie tylko fakt, że przejeżdżały po nim potężne maszyny rolnicze, ale i to, że w stanie niemal nienaruszonym pokonał kilkanaście kilometrów wezbranych wód.

Kiedy opadną wody Odry, które na razie uniemożliwiają dojazd dźwigu do śluzy w Oławie, most wróci na swoje miejsce. Żeby tylko nie połknął podróżniczego bakcyla, bo - jeśli spodobało mu się żeglowanie - gotów następnym razem spłynąć Odrą do Szczecina.

ródło informacji: INTERIA.PL

więcej o:
konstrukcja,
oława,
most

Oceń artykuł:

zobacz ranking »
  • tak 79%
  • nie 21%
Ocen: 6
Zamknij

Dodatki

Warto przeczytać

 


Informacje dodatkowe