Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Napieralski o esbekach i europarlamencie

Nie chodzi o to, by Olejniczaka outować, ale on powinien znać swoje miejsce w szeregu - tak mówił ostatnio jeden z działaczy SLD. Rzeczywiście powinien, czy wczoraj zapomniał o tym, że powinien?

Panie redaktorze, rozgrzebujemy sprawę, która w ogóle nie istnieje. Są opinie polityków, którzy mogą te opinie wyrażać. Nasza opinia jest jasna, znana i czytelna i nie ma tutaj rozbieżności, więc naprawdę nie ma tutaj tego problemu rozkładania na czynniki pierwsze.

Rozumiem, że Olejniczak jest na razie niezagrożony, szefostwa klubu nie straci?

Tak jest.

I do europarlamentu go pan nie wyśle?

Jeżeli przewodniczący Olejniczak zechce startować w wyborach do Parlamentu Europejskiego, dlaczego ma tego nie zrobić? Jest osobą znaną, rozpoznawalną i jest politykiem, który ma w swoim dorobku dobre urzędowanie na funkcji ministra rolnictwa, więc jest osobą przygotowaną do tego, by być w Parlamencie Europejskim. Jeśli wyrazi taką chęć, myślę, że nikt nie będzie robił w tej sprawie problemu, wręcz to byłby dobry kandydat, dlatego że to jest plus dla listy.

No to mamy już pierwsze nazwisko europarlamentarne. Pan mówi, że SLD będzie tworzyć szeroką listę lewicy do europarlamentu, jak szeroką? Czy to jest taka lista na której mogą znaleźć się i Oleksy, i Cimoszewicz, i Miller, i Rosati, i Onyszkiewicz, i Kwaśniewski?

Onyszkiewicz nie, bo jest Partia Demokratyczna i do tego formacja, która jest w parlamencie we frakcji liberalnej, więc to się kłóci z ideą lewicy.

Cimoszewicz i Rosati tak?

Chciałbym, żeby pan premier Cimoszewicz znalazł się na naszych listach, z panem Rosatim będę rozmawiał.

A Oleksy i Miller?

No Leszek Miller założył swoją formację...

Ale jak szeroka lista to i może Miller się na niej znajdzie?

To błąd, że wszyscy premierzy de facto dzisiaj są poza strukturami Sojuszu Lewicy Demokratycznej. To jest rzecz, która jest dziwna.

Czyli chciałby ich pan wchłonąć europarlamentarnie?

Nie wiem jeszcze, co bym chciał zrobić. Na pewno będę z nimi też rozmawiał.

No to jeszcze ostatnie nazwisko, Aleksander Kwaśniewski?

Polityk wielkiej klasy, mąż stanu - gdyby stanął na czele listy wyborczej do Parlamentu Europejskiego, byłoby to coś znakomitego.

A ma na to chęć?

Nie wiem.

No przecież pan z nim rozmawiał?

Rozmawiałem często, o szczegółach nie.

No to na koniec chciałem jeszcze zapytać, czy cieszy się pan, że będzie wielki bal niepodległości 11 listopada?

Cieszę się, że będziemy wielkie święto wspólnie razem przeżywać, a czy to będzie bal czy inna wielka uroczystość to jest już mniejsza sprawa.

A bal się panu podoba? Lewicowe serce nie łka, kiedy widzi panów w smokingach i panie w eleganckich kreacjach na balach?

Tych balów jest bardzo mało w Polsce, ale jest na pewno miejsce na to, żeby uczcić w sposób radosny wielkie wydarzenie, które myślę jest w sercu każdego Polaka. Mi się marzy jedna rzecz - panie redaktorze - żeby to święto już nie dzieliło Polaków i żeby wszyscy politycy nieważne z której strony sceny politycznej stanęli razem w jednym rzędzie i uczcili to święto. To by było najwspanialsze, a czy to będzie bal, czy to będzie inna forma, to jest dziś naprawdę najmniej ważne.

Nie dzielił a łączył szef SLD Grzegorz Napieralski. Dziękuję bardzo.

Dziękuję uprzejmie.

ródło informacji: RMF

więcej o:
Sojusz Lewicy Demokratycznej,
RMF,
RMF FM,
święto,
emerytura,
funkcjonariusze,
mąż stanu,
mąż,
Grzegorz Napieralski,
cimoszewicz,
Olejniczak,
Aleksander Kwaśniewski,
Kwaśniewski

Oceń artykuł:

zobacz ranking »
  • tak 47%
  • nie 53%
Ocen: 24
Zamknij

Dodatki

Warto przeczytać

 


Informacje dodatkowe