Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Napieralski: Religia ze szkół, krzyż z sali sejmowej

Ja mówię o takich starych, dobrych działaczach SLD, czyli Janik, Nikolski, Miller, Oleksy, Szmajdziński. Tylko Szmajdziński został, nie chciałby go pan też zdjąć z wicemarszałkostwa Sejmu?

Sam go zarekomendowałem na wiceprzewodniczącego partii.

Może nie miał pan innego wyjścia.

Właśnie nie. Sprawa polega na tym, że kiedy zostałem wybrany na przewodniczącego, chciałem pokazać, że w Sojuszu lewicy demokratycznej jest miejsce dla każdego; i osób, które popierały Wojciecha Olejniczaka i Grzegorza Napieralskiego. Myślę, że to jest bardzo dobry gest, a z drugiej strony świetna współpraca jest dzisiaj w SLD, która okazuje, że możemy razem walczyć i rosną nam sondaże

Świetna współpraca. Rzecznik Episkopatu mówi: warunkiem spełnienia wszystkich zapowiedzi, miedzy innymi wypowiedzenia konkordatu jest jednak dojście SLD do władzy. Jak długi marsz do tej władzy wytycza sobie Napieralski?

Myślę, że nie tak długi.

Ale trzy, siedem, jedenaście lat, realnie.

Nie stosuję żadnej cezury czasowej

Ale dochodzicie do władzy, wypowiadacie konkordat, religię ze szkół też usuwacie?

Nie, dochodzimy do władzy, realizujemy swój program wyborczy. Religia ze szkół musi być wycofana, to już powiedzieliśmy, ile razy mamy to powtarzać?

A krzyż z sali sejmowej też by pan zdjął?

Ja powiedziałem również taką rzecz: jeżeli jest rozdział państwa od Kościoła, to symbole religijne powinny być tam, gdzie jest miejsce kultu, a nie w urzędach, czy instytucjach państwowych, dlatego że w parlamencie, i to jest najlepszy przykład, są parlamentarzyści wierzący, niewierzący i innych wyznań.

Czyli będzie pan zdejmował?

Nic nie będę zdejmował, po prostu będziemy walczyli o rozdział Kościoła od państwa, żadnej wojny z Kościołem.

A tak na gruncie prywatnym, też pan z Kościołem walczy, dzieci na religię pan nie pośle, bo jeszcze są małe.

Religia i to, w co ktoś wierzy, to jego prywatna sprawa i nie do rozpowiadania po mediach.

A to prawda, że był pan ministrantem? Tak mówi Joachim Brudziński.

Joachim Brudziński wiele rzeczy ciekawych mówi.

A nie był pan?

Pewnie, że byłem.

Bo wy wszyscy byliście ministrantami - jak mówi Oleksy - ja, Miller, tylko Kwaśniewski nie był, bo się nie nadawał. A pan się nadawał?

Nie wiem, kto, gdzie był, natomiast to nie ma nic do rzeczy.

Dziękuję za rozmowę.

ródło informacji: RMF

więcej o:
Sojusz Lewicy Demokratycznej,
konie,
szmajdziński,
szef partii,
symbole,
symbole religijne,
Olejniczak,
Józef Oleksy,
myśli,
zapatero,
Grzegorz Napieralski,
rzeczy,
oleksy,
religia,
krzyż

Oceń artykuł:

zobacz ranking »
  • tak 43%
  • nie 57%
Ocen: 131
Zamknij

Dodatki

Warto przeczytać

 


Informacje dodatkowe