Według agencji Associated Press w niedzielę zginąć mogło nawet 200 osób. Świadkowie, na których powołuje się agencja, widzieli na ulicach wsi Dogo Nahawa, oddalonej o około 5 km od Jos, setki zwłok, w większości kobiet i dzieci zabitych maczetami.
Chrześcijańscy mieszkańcy wsi relacjonują, że wyznający islam pasterze napadli na nich z okolicznych wzgórz około godz. 3 nad ranem. Najpierw strzelali w powietrze, a następnie maczetami zabijali ludzi, którzy wyszli z domów.
Rzecznik władz stanu Plateau Gregory Yenlong twierdzi, że zginąć mogło nawet 500 osób, ale na razie nie można potwierdzić tych informacji.
Podczas czterodniowych zamieszek wyznaniowych w styczniu w stolicy stanu, mieście Jos, między uzbrojonymi w broń palną, noże i maczety tłumami zginęło od 300 do 400 ludzi. Rząd wysłał tam wówczas setki policjantów i żołnierzy, aby stłumić zamieszki.
Obecnie władze rozważają przedłużenie obowiązującej od zmierzchu do świtu godziny policyjnej. Pełniący obowiązki prezydenta Nigerii Goodluck Jonathan nakazał postawić tamtejsze służby bezpieczeństwa w stan najwyżej gotowości oraz ścigać ludzi odpowiedzialnych za masakrę.









~777
to jest afryka,tam panuje inna mentalność,wyznanie(nie chrześcijaństwo),obyczaje ... przeczytajci...
~dz
zeby skonczyc z problemem islamu nalezy zrobic dwie zeczy .PIERWSZA to wymusic na nich skracanie ...
~mentor
do tego nakladaja sie wasnie plemienne,Afrykanie sami sie pozabijaja.Kiedys kolonializm,teraz kor...
~oszołom V
jak komunizm uszczęśliwiał wszystkich
~TW Filozof
Religię trzeba izolować od społeczeństwa.
~obserwator
Wladze krajow w ktorych niema jednorodnego wyznania beda musieli poszukac na stanowiska urzedniko...
dodaj komentarz »wszystkie wątki »