- Proszę, abyśmy wszyscy pościli od 11 do 13 marca, prosząc Boga, aby odpuścił nam nasze grzechy i sprowadził pokój na nasz stan Plateau i cały nasz naród - apelował Jang w orędziu transmitowanym przez radio i telewizję.
Gubernator przestrzegł mieszkańców Plateau przed podejmowaniem ewentualnych ataków w odwecie za masakrę i wezwał do zachowania spokoju.
Jang przemówił publicznie wkrótce po tym, gdy policja ogłosiła, że niektórzy spośród zatrzymanych przyznali się do udziału w masakrze. Tłumaczyli się, że był to odwet za zabicie w stolicy stanu, mieście Jos, w styczniu tego roku 326 osób.
- Niektórzy ludzie z plemienia Fula otrzymali pieniądze za wzięcie udziału w zabójstwach, ale inni zrobili to z własnej woli - powiedział dziennikarzom komisarz policji stanowej Ikeczukwu Abuda.
Policja kwestionuje liczbę 500 zabitych podawaną przez władze stanowe. Twierdzi stanowczo, że zginęło 109 ludzi.
Z powodu masakry nigeryjski prezydent ad interim Goodluck Jonathan zwolnił swego doradcę odpowiedzialnego za bezpieczeństwo w kraju, pułkownika Sarkiego Mukhtara, i nakazał przeprowadzenie dochodzenia w sprawie ostatniej masakry, kolejnego tragicznego aktu wrogości między ludnością muzułmańską a chrześcijańską w Nigerii.








~Stary Komuch
Tam bez półlitry nie dojdziesz, kto kogo i za co kara. Jedni drugich prowokują, wzajemnie obsypuj...
~Katolik
Chrześcijanie wymordowali islamistów-cisza,
Islamiści w odwecie wymordowali katolikow ,to aj waj...
dodaj komentarz »wszystkie wątki »