Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Nowak: Euro w 2012 roku

A jak to się dzieje, że a propos tego krzyża, premier spotyka się z ludźmi, o których jego "ukochany" minister i szef gabinetu mówi: "Zachowują się głęboko nieodpowiedzialnie, niepatriotycznie, antypolsko, są piromanami"?

To znaczy?

PiS, PiS, PiS.

Ja wiem, o kim pan mówi.

To dlaczego premier, mimo to, że jego "ukochany" szef gabinetu tak mówi, spotyka się z Jarosławem Kaczyńskim? Nie słucha szefa gabinetu.

Niech pan nie używa tak wartościujących słów.

Bo "ukochany" szef kancelarii się może obrazić.

Mówiąc zupełnie poważnie, mówiłem o sytuacji, w której Prawo i Sprawiedliwość szukając własnego interesu politycznego destabilizuje sytuację w Polsce, mówiąc o tym, że mamy kryzys, że polska waluta jest zagrożona. Kiedy straszy ludzi jeśli chodzi o bezpieczeństwo ich depozytów. Rząd bardzo konsekwentnie wdraża wszystkie mechanizmy, które stabilizują polską walutę. Gwarantujemy depozyty, wprowadzamy dekalog stabilności. Wiem, że pan mnie pogania, bo chciałby pan szybciej, ale to są tak ważne sprawy, że trzeba mówić zwięźle i bardzo konkretnie.

Nie chciałbym być niegrzeczny, ale pan się powtarza panie ministrze. To już było pięć minut temu.

Bo jeżeli pan trzeci raz pyta o to samo, to ja odpowiadam.

Teraz pytam o coś zupełnie innego.

Jeżeli pan pyta jaka jest ocena z naszej strony opozycji, to ja odpowiadam - chcielibyśmy, żeby opozycja zachowywała się odpowiedzialnie. Do tej pory zachowywała się nieodpowiedzialnie i straszyła kryzysem.

Sympatycznie było wczoraj?

Nie byłem uczestnikiem tego spotkania. Przez chwilę tylko widziałem.

Ale raczej Wersal rozumiem niż Kreml?

Żyjemy w kręgu cywilizacji łacińskiej, gdzie pewne zasady obowiązują - również zasady dobrego wychowania.

Będziecie namawiać prezydenta, żeby nie pojechał na szczyt 7 listopada?

Myślę, że każdy dzisiaj widzi, że ani na ostatniej Radzie Europejskiej, ani na tego rodzaju szczytach, pan prezydent nie ma specjalnie dużo rzeczy do zrobienia.

Czyli będziecie namawiać?

To jest miejsce dla rządu i premiera. Jeżeli prezydent się uprze, to pojedzie na ten szczyt.

Ale uprze się i wtedy pojedzie bez premiera? Wtedy pojedzie sam prezydent?

Przy stole jest jedno miejsce dla każdego państwa. To spotkanie ma formę lunchu. Przy tym stole jest jedno miejsce dla każdego państwa. Jeżeli prezydent uprze się i będzie chciał tam pojechać, to tam pojedzie.

A ministra finansów mu dacie jako wyposażenie dodatkowe?

Niech mnie pan zwolni z odpowiedzi na to pytanie. Nie jestem od dysponowania ministrami.

Ale uważa pan, że minister finansów tam powinien w tej sytuacji jechać z prezydentem czy nie?

Minister finansów jedzie dzień wcześniej, bo jest posiedzenie ECOFIN-u. To jest szczyt ministrów finansów. A jeszcze wcześniej jest GAERC, szczyt ministrów spraw zagranicznych. Oni będą wypracowywali i przygotowali decyzje na sczyta 7 listopada.

Tytułem memento: "Prezydent prowadzi politykę autonomicznie. My nie możemy mu nic narzucić. Nie ograniczymy mu przecież dostępu do samolotu. Lubi latać, to niech lata" - Sławomir Nowak, 27 czerwca. Nie sprawdziło się.

Jak najbardziej się sprawdza.

Tydzień temu nie mógł polecieć.

To są dokładnie te same słowa, które można dzisiaj wypowiedzieć.

Ale nie można ich było wypowiedzieć tydzień temu przed szczytem w Brukseli.

Wszystko się zmienia. Wszystko jest płynne.

Dziękuję za rozmowę.

ródło informacji: RMF

więcej o:
płacić,
złotówka,
Platforma Obywatelska,
minister,
szef gabinetu,
sławomir,
Prawo i Sprawiedliwość,
sprawiedliwość,
szczyt,
prezydent,
referendum,
Sławomir Nowak,
wywiady

Oceń artykuł:

zobacz ranking »
  • tak 26%
  • nie 74%
Ocen: 25
Zamknij

Dodatki

Warto przeczytać

 


Informacje dodatkowe