Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

"Oczywiście, że to nie była wpadka premiera"

Jak zamierza przekonać Polaków, do tego, że ma jakiekolwiek dokonania, bo ocena jest bardzo surowa?

Fakt, iż jest taki sondaż dowodzi tylko tego, że być może nasza komunikacja ze społeczeństwem nie jest najlepsza, zakładam, że mamy tutaj wiele do poprawienia.

A inny nienajlepszy sondaż dotarł do Peru, spadek zadowolenia o 7 procent i wzrost negatywnych ocen o 6 procent, ucieszyło to Donalda Tuska?

Nie wiem, dlaczego państwo myślą, że premier Tusk przesadnie koncentruje się na sondażach. To jest jeden z mitów. Jest faktem, że jest to rząd, który ma ponad 50-procentowe poparcie. Nie jest naszą winą, że opozycja nie może tego zaakceptować. Ciężko pracujemy i nie ma najmniejszego powodu, żeby denerwować się spadkami, bądź wzrostami poparcia.

Czyli wszystko idzie świetnie, sondaże są o.k.?

Bezwzględnie tak, a jeśli popełniamy jakieś błędy, to jestem przekonany, że takie osoby, jak pani redaktor, zawsze nam to wypomną.

Jak pan zniósł wysokość ponad czterech tysięcy metrów? Na zdjęciach wyglądał pan nienajlepiej.

Początkowo czułem się dobrze, ale w momencie, gdy wstawaliśmy do odśpiewania hymnu, to był moment, że miałem pewien niedobór tlenu.

Zna pan teorię żony premiera, Małgorzaty Tusk, że przekroczenie czterech tysięcy metrów to jest test na bycie dobrym człowiekiem, dolegliwości dotykają tylko złych ludzi, ciekawe o kim myślała.

Nie wiem, o kim myślała.

Ale nie o panu.

Jest tam jedna furtka w tej klątwie Inków: wystarczy zwrócić to wszystko, co jest złe i z powrotem można być dobrym człowiekiem. Zawsze jest szansa, żeby się poprawić, dotyczy to mnie i każdego z nas.

Dziękuję za rozmowę.

ródło informacji: RMF

więcej o:
arabski,
szczyty,
procent,
wizyta,
Donald Tusk,
trzy dni,
Tomasz Arabski,
machu picchu,
wpadka,
Chile,
Peru

Oceń artykuł:

zobacz ranking »
  • tak 47%
  • nie 53%
Ocen: 122
Zamknij

Dodatki

Warto przeczytać

 


Informacje dodatkowe