Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Palikot: Czumie trudno będzie przetrwać

Czyli dni Czumy są już policzone raczej, niźli wielka przyszłość przed nim?

Dostał jeszcze 60 dni. Premier go wsparł. Ma szansę.

Ale dostał o pana czy dostał od premiera?

Dostał od premiera.

Premier mu powiedział: "Masz przed sobą 60 dni, musisz się wykazać!"?

Janusz Palikot: Nie wiem, czy padła tam liczba 60 dni, ale "Masz jeszcze szansę, możesz to jeszcze odwrócić!".

56 procent Polaków uważa, że Czuma powinien podać się do dymisji. 59 procent Polaków twierdzi, że rząd nie radzi sobie z kryzysem. Nie ma pan takiego poczucia, że od tej historii z Ćwiąkalskim - też nie wiążę wszystkiego z tą sprawą - jest tak z rządem i z Platformą, że jesteście w defensywie? Że jesteście taką partią i ugrupowaniem, któremu brakuje coraz bardziej paliwa i pomysłów na przyszłość?

I tak, i nie. Z jednej strony ma pan rację, rzeczywiście jesteśmy w defensywie, to nie była dobra decyzja premiera, jeśli chodzi o odwołanie ministra Ćwiąkalskiego, niestety muszę tak to powiedzieć, ale na szczęście ten rząd właśnie zachowuje się dosyć spokojnie w sytuacji, kiedy mamy kryzys. Bo gdyby rząd teraz miał jakąś taką panikę czy - nie daj Boże - biegunkę reagowania, komunikowania, przedstawiania jakichś planów antykryzysowych, to wywołałby panikę na rynku i wtedy byśmy wszyscy byli w dużo gorszej sytuacji.

Tylko że dzień w dzień albo tydzień w tydzień są jakieś problemy. Niektóre niezawinione, nie oskarżam rządu o śmierć Polaka, ale mamy mnóstwo takich kolejnych klocków układanki, które składają się na to, że ten puzzel wygląda coraz gorzej.

Nie przesadzajmy. Niech pan się wybierze na Węgry, niech pan się wybierze do Islandii, niech pan się wybierze na Ukrainę. Polska uniknęła kryzysu finansowego. Niech pan się wybierze do Stanów Zjednoczonych, do Wielkiej Brytanii. Polska uniknęła bezsensownego inwestowania miliardów kosztem przyszłości w banki, co nic nie dało w tych krajach.

A nie uważa pan, że mimo wszystko trzeba by mieć jakiś pomysł na to, żeby z tego wybrnąć, żeby ruszyć do przodu?

Pomysł jest. Po pierwsze rząd przygotował ten pakiet stabilizacyjny, podniósł wartość depozytów gwarantowanych i przygotował całą masę działań takich jak zaliczki dla?

?ale to już było. To już było widać, że to nie pomogło, jeśli chodzi o PR, wizerunek rządu.

Aha, jeżeli o tym mówimy, to rzeczywiście trzeba nowe otwarcie. Ja jestem za tym, żebyśmy zaproponowali teraz opinii publicznej jakąś poważną debatę przy okazji wyborów do europarlamentu, debatę na temat jakichś zasadniczych konstrukcyjnych spraw. Być może wprowadzenia euro, być może zmian w konstytucji dotyczących Senatu czy liczby posłów w Sejmie. Tak, żeby zdefiniować pole gry i wokół tego pola ustawić całą debatę, a nie tak jak dzisiaj PiS nas stawia na swoim boisku.

A nie uważa pan, że czas na jakąś mocną rekonstrukcję? Że czas na sięgnięcie po nowych ludzi, którzy będą takim nowym paliwem dla rządu?

Moim zdaniem rekonstrukcja październik - listopad?

Dopiero?

Tak, dlatego że wybory do europarlamentu, kryzys i wszystko, co się z tym wiąże, nawet jeżeliby się dzisiaj politycznie rządowi opłacało czy premierowi dokonać jakichś zmian, każdy minister, który wejdzie - nawet najlepszy - potrzebuje pięć, sześć, siedem miesięcy, żeby się nauczyć. A my tego czasu w czasie kryzysu nie mamy. Do października musimy pchnąć kilka spraw do przodu.

ródło informacji: RMF

więcej o:
minister,
procent,
Jan Rokita,
Grzegorz Schetyna,
elektorat,
wizerunek,
problemy,
czuma,
Prawo i Sprawiedliwość,
wywiady,
Janusz Palikot,
Andrzej Czuma

Oceń artykuł:

zobacz ranking »
  • tak 45%
  • nie 55%
Ocen: 16
Zamknij

Dodatki

Warto przeczytać

 


Informacje dodatkowe